Wydarzenie odbywało się w godzinach od 8:00 do 14:00 i wpisało się w wiosenny klimat miasta, bo najwyraźniej nawet Rynek potrzebował solidnej dawki chlorofilu.
Festiwal rozpoczął się od strefy handlowej, w której na odwiedzających czekał szeroki wybór roślin ogrodowych, balkonowych i tarasowych. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także stoiska z akcesoriami oraz wyjątkowe stoisko pszczelarskie. Uczestnicy mogli nie tylko zrobić zakupy do swoich ogrodów, ale również porozmawiać z pasjonatami natury i uzyskać praktyczne wskazówki dotyczące pielęgnacji roślin.
::video{"type":"onnetwork","item":"2387"}
O godzinie 9:00 odbyło się uroczyste otwarcie festiwalu, które oficjalnie rozpoczęło zielony dzień na pułtuskim Rynku. Godzinę później uczestnicy mogli wziąć udział w bezpłatnych warsztatach z pszczelarzem. Spotkanie pozwoliło lepiej poznać fascynujący świat pszczół oraz ich ogromne znaczenie dla ekosystemu, choć ludzkość naprawdę potrzebuje warsztatów, żeby odkryć, że bez pszczół robi się dość ponuro.
W programie wydarzenia znalazły się również porady ogrodnicze pod hasłem „ogród w doniczce”. Od godziny 13:00 do 14:00 zainteresowani mogli dowiedzieć się, jak stworzyć zieloną przestrzeń nawet na balkonie, tarasie lub parapecie. To propozycja szczególnie dla osób, które nie mają własnego ogrodu, ale chcą wprowadzić więcej roślin do codziennego otoczenia.
Organizatorzy przygotowali także dodatkowe atrakcje dla całych rodzin. Na uczestników czekała wymiana roślin, strefa reklamowa dla przedsiębiorców z branży ogrodniczej, strefa zabaw dla dzieci oraz strefa gastronomiczna. II Pułtuski Festiwal Roślin Ogrodowych pokazał, że lokalne wydarzenia mogą łączyć edukację, handel, rekreację i integrację mieszkańców w jednym miejscu.
Wydarzenie było okazją do promocji ogrodnictwa, pszczelarstwa i ekologicznego stylu życia w Pułtusku. Mieszkańcy mogli kupić rośliny, wymienić się sadzonkami, skorzystać z porad ekspertów i spędzić czas w rodzinnej atmosferze. Festiwal potwierdził, że wiosenne wydarzenia na Rynku w Pułtusku mają potencjał, by przyciągać zarówno miłośników ogrodów, jak i osoby szukające pomysłu na aktywny weekend w mieście.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Deszcze niespokojne potargały sad
Precz z komuną ❗❗❗
osiem gwiazdek
11:38, 2026-05-10
EuroVelo 11 przez Pułtusk. Piękne plany
Pisać tylko aby cokolwiek pisać. Bzdety totalne i nic więcej, faszerowanie ludzi głupotami, obietnicami nigdy niespełnionymi👎
Osiem Gwiazdek
10:57, 2026-05-10
Deszcze niespokojne potargały sad
Zwykła propaganda komunistów i nic więcej. Kłamstwo i i manipulacje gdzie wątek Powstania Warszawskiego został potraktowany w sposób bardzo charakterystyczny dla ówczesnej polityki historycznej PRL – poprzez pominięcie, niedopowiedzenie i propagandowe uproszczenie. Wyrachowane ominięcie tematu- w szóstym odcinku załoga „Rudego” dociera na warszawską Pragę (prawobrzeżna część miasta). Widzą płonący lewy brzeg Wisły, co jest jasnym sygnałem, że trwa tam powstanie. Jednak reżyser odsyła czołgistów do szpitala gdy bohaterowie zdrowieją i wracają na front, jest już styczeń 1945 roku – Warszawa jest już „wyzwolona”, pusta i zrujnowana. Dzięki temu twórcy uniknęli konieczności wyjaśniania, dlaczego Armia Czerwona i Wojsko Polskie stały bezczynnie na brzegu Wisły, podczas gdy miasto krwawiło. Mit braterstwa broni Serial kładł nacisk na to, że Polacy i Rosjanie wspólnie chcieli wyzwolić stolicę. Całkowicie przemilczano fakt, że Stalin celowo wstrzymał ofensywę, by pozwolić Niemcom na zniszczenie polskiego podziemia niepodległościowego Armii Krajowej. Ten film powinien pozostać na zawsze w archiwach jako dowód manipulacji Polakami i kłamstw komunistycznych.
Złoty Rydwan
10:48, 2026-05-10
Służby działają nieprzerwanie
No i o czym ta fotka ma świadczyć? Jak pół miasta wykrzyczało że król jest nagi, to zamowili sesję zdjęciową z pojazdem przy studni? Takich źródeł w postaci srudni się nie pogłębia! Jest to niezgodne ze sztuką. Wg datownikow nowe studnie powinny zostać zbudowane jeszcze w XXw pod koniec 90, a wszystkie powinny zostać zastąpione nowymi studniami jeszcze w 2019. Cały SUW powinien być nowy od 4 lat. Ale przecież raporty o stanie spółek i hydrostryktur są lewackie wg naszej rady
Polak
09:44, 2026-05-10