Miasto Pułtusk, gmina Pułtusk, burmistrz Pułtusk

Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

Ten odcinek drogi naprawdę czekał na przebudowę

Jarosław Kopeć Jarosław Kopeć 08:13, 30.06.2026 Aktualizacja: 18:14, 29.06.2026
Skomentuj Ten odcinek drogi naprawdę czekał na przebudowę Ważny remont drogi w gminie Pułtusk

 

Urząd Miejski w Pułtusku przygotowuje inwestycję, która szczególnie ucieszy mieszkańców Moszyna, Lipnik Nowych oraz osoby regularnie korzystające z drogi gminnej nr 340415W. Przedmiotem zamówienia jest wykonanie robót budowlanych na odcinku od drogi wojewódzkiej nr 618 w Moszynie do wjazdu do Lipnik Nowych. Długość fragmentu objętego przebudową wynosi 900 metrów.

Kto jechał tą drogą, ten dobrze wie, że nie jest to remont robiony „na pokaz”. Obecna jezdnia asfaltowa ma liczne spękania, nierówności i zużycia, a pobocza są gruntowe i porośnięte trawami. Na trasie nie ma wydzielonych chodników ani ścieżek rowerowych, a sama droga pozostaje nieoświetlona, co przy lokalnym ruchu do posesji i pól nie poprawia komfortu codziennych dojazdów.

Nowy asfalt, pobocza i zjazdy. Co dokładnie ma się zmienić?

Projekt zakłada przebudowę jezdni, poboczy oraz zjazdów na posesje przyległe do pasa drogowego. Po zakończeniu prac droga będzie miała asfaltową jezdnię o szerokości 5 metrów, a po obu stronach powstaną pobocza z kruszywa o szerokości 0,75 metra. Na wlocie skrzyżowania z DW 618 jezdnia zostanie dostosowana do istniejącej geometrii i będzie miała szerokość 6 metrów.

Zjazdy do posesji zostaną wykonane z kostki betonowej, co oznacza poprawę nie tylko wyglądu, ale przede wszystkim trwałości i wygody użytkowania. Obecnie większość zjazdów ma nawierzchnię nieutwardzoną, a tylko nieliczne wykonano z kostki betonowej. Po przebudowie mieszkańcy zyskają bardziej uporządkowany i bezpieczniejszy dojazd do swoich posesji.

4510 mkw. nowej jezdni i dwie warstwy asfaltu

Zakres inwestycji obejmuje wykonanie 4510 mkw. jezdni, 1350 mkw. poboczy oraz 91 mkw. zjazdów. Zaprojektowano wzmocnienie istniejącej nawierzchni poprzez ułożenie nakładki asfaltowej. Po oczyszczeniu obecnej jezdni i spryskaniu jej emulsją asfaltową mają zostać ułożone dwie warstwy konstrukcyjne.

To ważne, bo nie chodzi jedynie o „zalepienie dziur”, które po pierwszej zimie znów zaczynają żyć własnym życiem. Projekt przewiduje realne wzmocnienie nawierzchni, a więc rozwiązanie trwalsze niż doraźne łatanie. Dla kierowców oznacza to mniej nierówności, mniej hałasu i większy komfort jazdy na codziennej trasie między Moszynem a Lipnikami Nowymi.

Droga lokalna, ale znaczenie bardzo konkretne

Ruch na tym odcinku ma charakter lokalny i jest związany głównie z dojazdem do posesji, pól oraz terenów położonych przy drodze. To właśnie takie inwestycje najczęściej najmocniej odczuwają mieszkańcy, bo dotyczą codziennego życia, a nie tylko map i urzędowych tabel. Dla lokalnej społeczności krótszy i wygodniejszy dojazd bywa ważniejszy niż wielkie zapowiedzi o „strategicznych korytarzach transportowych”. Przebudową objęte ma być 900 metrów, czyli fragment od DW 618 w Moszynie do wjazdu do Lipnik Nowych. To newralgiczny odcinek, który łączy lokalny układ drogowy z drogą wojewódzką.

Na przebudowę drogi Moszyn – Lipniki Nowe Gmina Pułtusk otrzymała 170 tys. zł wsparcia z budżetu Województwa Mazowieckiego. Umowa dotycząca dofinansowania została podpisana 21 maja 2026 roku, a inwestycja ma poprawić infrastrukturę drogową oraz bezpieczeństwo użytkowników. W planowanych pracach wskazywano m.in. roboty rozbiórkowe, ziemne, wykonanie podbudowy, nowej nawierzchni, oznakowania oraz uporządkowanie terenów zielonych.

Po zakończeniu robót mieszkańcy zyskają równą nawierzchnię, utwardzone pobocza i lepsze zjazdy do posesji. Droga nadal będzie pełnić funkcję lokalną, ale jej standard ma być wyraźnie wyższy niż obecnie. A skoro mowa o odcinku, który dziś ma spękaną, nierówną nawierzchnię i zarośnięte pobocza, trudno udawać, że ta przebudowa nie była potrzebna.

 

W wykazach dotyczących dróg gminnych trasa Lipniki Nowe – Moszyn, nr 340415W, figuruje jako odcinek o długości około 1,7 km. Obecne zamówienie dotyczy 900 metrów, czyli istotnej części tej lokalnej drogi.

 

 

::news{"type":"see-also","item":"40124"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

płk Saracyn rektorem WAM

Jak taki dobry to niech przyśle tu kogoś sensownego zamiast Gajdy do rządzenia

brawo

16:48, 2026-06-30

Obwodnica Pułtuska wyraźnie bliżej otwarcia

Tam gdzie kończy się obwodnica Pułtuska (za Pułtuskiem w kierunku Ostrołęki, nie od str. Warszawy) łatwo pominąć zjazd do trasy powrotnej czyli 61. A trasa gladko przechodzi w wolną 57. Google maps kieruje na 57 na Maków Maz. (gdzie też nie ma znaku, że można skręcić w prawo do starej trasy tylko można się pomylić jadąc prosto dalej 57) i kluczenie po wsiach(choć te wsie teraz to i tak nie prawdziwy wiejski klimat...) spirale, zakręty!

Anonim

13:42, 2026-06-30

Pułtusk odnowi mural pamięci. Potrzeba 100 tys. zł

ASpjeardalaj. Koszty kampanii uspołecznić? A co za "Pultusk" chce murala? Kim ten "Pultusk" jest że wystawia łapy po pieniążki? Ktoś znowu na polskiej pułtuskiej martyrologii chce sobie kampanię rozpędzić? To niech wykłada hajs z kieszeni jak ostatnio, a nie wyciąga łapy

wara won

08:47, 2026-06-30

Woda w powiecie pułtuskim nadal pod presją

Dlaczego kolejny, jedenasty artykulik o wodzie, po raz kolejny obciąża za całą sytuację wyłącznie mieszkańców? Myślę że ta narracja jest bardzo szkodliwa i się odbije na was. Jak na razie mieszkańcy spełniają karnie wszystkie obowiązki. Natomiast odpowiedzielani za dostęp, gospodorowani, zarządzanie i utrzumanie dostępu do wody zajmują się tylko apelowaniem o oszczedzanie i grożeniem paluszkiem? Wy chyba nie macie pojęcia, że w sprawie infrastruktury krytycznej OSOBIŚCIE ODPOWIADAJĄ KARNIE KIEROWNICY JEDNOTEK ORGANIZACYJNYCH. To znaczy, że gmina, powiat, spółki wodne, dystrybutorzy czy ktokolwiek dostanie imienną karę do zaplacenia ze swojej kieszeni, a nie kara tylko dla jednostki organizacyjnej (to też). Chyba twarde łby na stołkach nie rozumieją że kary zapłacą za swoje a nie za urzędowe pieniążki

dura lex

11:17, 2026-06-29

0%