Wiosną znów czeka nas zmiana czasu. Wskazówki przesuniemy o godzinę do przodu. Sprawa likwidacji tego obowiązku wraca w debatach od lat, ale na razie nic się nie zmienia.
W Polsce wciąż obowiązuje system zmiany czasu z zimowego na letni i odwrotnie. Najbliższa taka operacja czeka nas w nocy z 28 na 29 marca. Wtedy o godzinie 2:00 wskazówki przesuniemy na 3:00, co oznacza jedną godzinę snu mniej.
Zmiana czasu wprowadzana jest tradycyjnie w ostatni weekend marca, a powrót do czasu zimowego następuje jesienią – w ostatni weekend października.
Temat zniesienia przestawiania zegarków pojawia się w Europie od dawna. Jak opisuje Radio ZET, już w 2018 roku Komisja Europejska przeprowadziła szerokie konsultacje społeczne. Wzięły w nich udział miliony mieszkańców państw UE, a zdecydowana większość uczestników opowiedziała się za likwidacją zmian czasu.
Mimo to do dziś nie udało się wypracować wspólnego stanowiska wszystkich krajów – ani w sprawie samego zniesienia zmian, ani tego, czy miałby obowiązywać na stałe czas zimowy czy letni.
Choć wielu osobom przestawianie zegarków wydaje się zbędnym rytuałem, eksperci zwracają uwagę, że całkowite odejście od zmian czasu również miałoby konsekwencje.
Chodzi m.in. o organizację pracy, transport, synchronizację systemów technicznych czy funkcjonowanie gospodarki. Znaczenie ma także dostęp do światła dziennego – wybór jednego czasu przez cały rok oznaczałby albo ciemniejsze poranki zimą, albo wcześniejsze zachody słońca latem.
Dlatego mimo wieloletnich dyskusji system zmiany czasu wciąż obowiązuje, a zegarki w Polsce nadal będziemy przestawiać dwa razy w roku.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa freepik
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Linia kolejowa przez Pułtusk. Dokładny przebieg
To nie jest metro tylko kolej dalekobieżba.
Ja
16:54, 2026-03-04
Lider budowy DK61 składa wniosek restrukturyzacyjny
Ludzie mają już dosyć tych korków a skm s4 mógłby kursować co pół godziny a nie co godzinę. Korki są i tak mniejsze bo wielu ludzi dojeżdża skm. Natomiast korki i tak będą bo natężenie ruchu zawsze tu będzie bardzo duże. Szkoda, bo piękne okolice ale robi się dookoła ciasno. Developerzy budują gdzie popadnie. Masakra
Serocczanin
15:35, 2026-03-04
Linia kolejowa przez Pułtusk. Dokładny przebieg
Kluczowe w planowaniu kolei miejskiej jest dojście piesze do stacji. Różnica kilku–kilkunastu minut może znacząco wpłynąć na liczbę pasażerów. Warto, aby przy wyborze wariantu pokazano dane o liczbie mieszkańców w zasięgu 10–15 minut dojścia.
Texas
14:07, 2026-03-04
Spektakl nad bagnami pod Pułtuskiem.
Èt hɔ̀y ŋgàndàk
Bɔɔ a
07:25, 2026-03-04