W 2026 r. mijają trzy lata od wdrożenia w Polsce dyrektywy work-life balance. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wspólnie z Fundacją Share the Care w czwartek zaprezentowali raport z dotychczasowego działania na rzecz wsparcia rodzicielstwa oraz zachowania równowagi między życiem zawodowym a rodzinnym matek i ojców.
Z badania wynika, że urlop ojcowski wciąż pozostaje najczęściej wybieranym świadczeniem przez ojców po narodzinach dziecka. Mimo to odsetek mężczyzn, którzy z niego korzystają spadł w ciągu trzech lat o 9 punktów procentowych – z 67 proc. w 2023 roku do 58 proc. w 2025 roku.
Z kolei z urlopu rodzicielskiego w 2025 roku skorzystało 24 proc. ojców. Oznacza to wzrost o siedem punktów procentowych względem roku poprzedniego.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że taka sytuacja może wynikać z obawy utraty 9-tygodniowej części urlopu rodzicielskiego i dlatego ojcowie częściej decydują się go wykorzystać w pierwszej kolejności. W ten sposób nieświadomie rezygnują oni z urlopu ojcowskiego.
„Dzieje się tak, mimo że okno na wykorzystanie urlopu ojcowskiego zamyka się już w momencie, gdy dziecko ukończy pierwszy rok życia. Tymczasem urlop rodzicielski jest dostępny znacznie dłużej, a mianowicie do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 lat” - podkreślono w raporcie.
Urlop ojcowski to dwa tygodnie w 100 proc. płatnego wolnego, które trzeba wykorzystać do pierwszego roku życia dziecka. Jego podstawową funkcją jest opieka nad niemowlakiem i mamą podczas okresu rekonwalescencji po porodzie.
Z kolei urlop rodzicielski, który w Polsce wynosi 41 tygodni (przy urodzeniu jednego dziecka) i może być dzielony przez rodziców, jest płatny na poziomie 70 proc. zasiłku. Można go wykorzystać do końca roku, w którym dziecko kończy sześć lat.
Jak podkreślili autorzy raportu, potrzebna jest edukacja informacyjna dla rodziców.
- Polska należy do najbardziej scyfryzowanych państw w Europie. Dysponujemy rozwiniętymi systemami e-usług publicznych i skutecznymi kanałami komunikacji z obywatelami. To ogromna przewaga, ale też niewykorzystany jeszcze w pełni potencjał w obszarze informowania i wspierania rodziców we właściwym momencie, czyli gdy podejmują ważne decyzje - zauważyła podczas konferencji Karolina Andrian z Fundacji Share the Care.
Wiceministra rodziny Aleksandra Gajewska podkreśliła, że w obliczu wyzwań demograficznych ważne są konsekwentne działania na rzecz wsparcia rodzin. Zaznaczyła, że Polki i Polacy chcą mieć dzieci, ale boją się, jak ta decyzja wpłynie na ich życie. Gajewska wskazała, że obawy dotyczą m.in. powrotu do pracy, odpowiedniego mieszkania, a także bezpieczeństwa w czasie ciąży i porodu.
- Nie ma sporu o wartości, jest zawsze pytanie o bezpieczeństwo - stwierdziła wiceministra. Zwróciła uwagę na działania podejmowane przez rząd, które mają pomóc rodzicom w godzeniu życia rodzinnego z zawodowym. Poinformowała, że dzięki programowi Aktywny Rodzic udało się obniżyć opłaty za żłobek o 90 proc. - teraz wynoszą one około 100 zł miesięcznie. Gajewska dodała, że od 2024 r. w 360 gminach pojawiła się jakakolwiek forma opieki nad dzieckiem do lat 3.
Zapowiedziała, że resort przygotowuje kampanię społeczną, która będzie promowało rodzicielstwo jako wybór, a nie ryzyko.
Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski podkreślił, że wyzwania związane ze starzeniem się społeczeństwa wymagają systemowego podejścia, zarówno działań na poziomie pracodawców, jak i administracji.
- Z poziomu rządowego wspieramy samorządy w tworzeniu oferty wsparcia w opiece nad dziećmi, zwiększania dostępu do transportu publicznego - po to, aby ułatwić rodzicom codzienną logistykę życiową i podejmowanie aktywności zawodowej. Idziemy w kierunku ograniczania barier dla podejmowania decyzji o założeniu rodziny, czy powrocie do pracy. Przed nami jako społeczeństwem jest też ogromna praca nad normalizowaniem równości w rodzicielstwie - zwrócił uwagę Frankowski.
Jak dodał, równość, która łączy, zaczyna się tam, gdzie przestajemy pytać „kto pomaga”, a zaczynamy pytać „jak dzielimy odpowiedzialność”. - Dziś budujemy standardy odpowiedzialnego rodzicielstwa na lata - podkreślił wojewoda. (PAP)
kkr/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Co czwarta kobieta nie ma żadnych oszczędności
A z czego ludzie mają odkładać skoro paliwo jest kosmicznie drogie prąd gaz jedzenie lekarstwa i wszystkie inne opłaty ❓
Złoty Rydwan
13:04, 2026-03-27
Nie każdy może nim zostać
Trzy osoby z jednej jednostki na 5 dostępnych miejsc ? A inni czekają tyle lat i nie mogą się dostać. Widać są ważni i ważniejsi.
Ciekawy
20:19, 2026-03-26
Na tej mapie Pułtuska nie znajdziesz
Żadna z wymienionych przez ciebie osób nie doprowadziła gminy do konieczności wprowadzenia zarządu komisarycznego. Czyli calkowitej kompromitacji urzedu. I to nie raz. Tuzy tantych czasów? Chyba nje można bardziej chybić z określeniem kogoś kto spędził w pułtuskim samorzadzie czy pseudospolce parę miesięcy. O układzie SLD i PSL i PiSy tak można powiedzieć, bo wrosło to przez kilkadziesiąt lat w każdy kąt jak pleśń, grzyb i pasożyty. Ileż to jadu oj... Chyba ubodlo kundla klakiera strata posadki?
do Choroszczy
18:57, 2026-03-26
Demolka i kradzieże w Pułtusku! Sprawca wpadł
PDW
Magdalena
12:45, 2026-03-26