WhatsApp zmienia regulamin, a użytkownicy chcący dalej korzystać z komunikatora muszą zaakceptować. Co jeśli tego nie zrobią?
Konieczność wprowadzenia zmian w popularnym komunikatorze znana jest użytkownikom już od kilku tygodni. Bez konieczności akceptowania nowego regulaminu z WhatsAppa nie da się korzystać.
Nowy regulamin wzbudza kontrowersje. Główny punkt mówi o przekazywaniu analitycznych danych Facebookowi.
Bunt użytkowników był tak duży, że firma zdecydowała się na przełożenie wdrożenia nowych zasad. W myśl obecnych zapisów nowy regulamin wejdzie w życie 15 maja.
Użytkownicy, którzy chcą korzystać w dalszym ciągu z aplikacji muszą zaakceptować zmiany i nowy regulamin.
A co w przypadku, kiedy nie zdecydujemy tego zrobić?
WhatsApp nie usunie naszego konta, ale zdecydowanie ograniczy jego funkcjonalność. Aplikacja nie pozwoli na odczytywanie wiadomości ani ich tworzenie. Dostępne będą natomiast powiadomienia. Będzie można odbierać także połączenia głosowe.
Po 15 maja, czyli dacie wejścia w życie nowych warunków, będzie można zaakceptować nowe warunki i przywrócić pełną funkcjonalność WhatsAppa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Czy w Pułtusku zabraknie wody w studniach?
Wiele ludzi ma głębinówki co będzie jeszcze mocniej pogarszac sprawry
Karli
21:35, 2026-02-01
Pilna decyzja w gminie Gzy
Ha ha trochę mrozku już paraliz Kiedyś były większe nikt nawet nie myślał o zamykaniu
Karlo
21:25, 2026-02-01
Zaskakujący plan dla centrum Pułtuska
Nareszcie!!!! Miasto jest dla ludzi, a nie samochodów.
Mazowszanka
14:08, 2026-02-01
Zaskakujący plan dla centrum Pułtuska
Dlaczego na rynku od 15 lat tak trudno kupić coś od rolnika? Płacz że markety mordują rolników marżami. Na rynku wielu siedzi z rzeczami z bronisz w cenie podobnej do tej z marketu (eu/azja) robiąc marketom zero konkurencji. Rolnik ze swoimi rzeczami przyjedzie raz na tydzien jak utrafisz. Na świńskim rynku mam wrażenie że podobnie, nikt już prawie swoimi płodami nie handluje. Gdzie ci narodowiprotestujący rolnicy upłynniają swoje płody i dlaczego drożej niż hiszpańskie w markecie?
hart slaskiy
11:24, 2026-02-01