Szanowni Państwo,
czytając podsumowanie Pułtuskiego Dnia Ziemi - zamieszczone na stronie naszego Urzędu Miejskiego,, trudno oprzeć się wrażeniu, że przedstawiony „sukces” ma drugie, znacznie mniej wygodne oblicze.
10,22 tony zebranych odpadów rzeczywiście robi wrażenie – ale nie w sposób, który powinien nas napawać dumą. To nie wiatr rozrzucił te śmieci po ulicach, terenach zielonych i miejscach rekreacyjnych. To my, mieszkańcy, przez własną bezmyślność i brak odpowiedzialności, doprowadziliśmy do sytuacji, w której trzeba organizować masowe akcje sprzątania, by przywrócić elementarny porządek.
Próba przedstawienia tego wyniku wyłącznie jako powodu do zadowolenia jest co najmniej niepełna. Każdy kilogram zebranych odpadów to dowód na to, że wcześniej ktoś uznał, że może wyrzucić butelkę, puszkę czy opakowanie gdziekolwiek – byle nie do kosza.
Szczególnie niepokojący jest udział dzieci w tej akcji. O ile budowanie świadomości ekologicznej jest niezwykle ważne, o tyle trudno zaakceptować sytuację, w której najmłodsi muszą sprzątać po dorosłych. Dzieci zbierające butelki po piwie i alkoholu to nie jest obraz, który powinien ilustrować „imponujący wynik wspólnej akcji”, lecz raczej sygnał poważnego problemu wychowawczego i społecznego.
Jeżeli chcemy mówić o realnej trosce o środowisko, powinniśmy zacząć od uczciwego nazwania rzeczy po imieniu. Problemem nie jest brak akcji sprzątania, lecz brak odpowiedzialności na co dzień. Jednorazowe wydarzenia, nawet dobrze zorganizowane, nie zastąpią codziennej kultury dbania o wspólną przestrzeń.
Zamiast więc skupiać się wyłącznie na liczbach i gratulacjach, warto postawić sobie trudniejsze pytanie: dlaczego w ogóle było co sprzątać w takiej skali?
Z poważaniem
::news{"type":"see-also","item":"37094"}
elo17:52, 25.04.2026
I śmieci będzie *%#)!& więcej, bo oprócz dekomponowania i sortowania dochodzi samodzielne nosznenie do kurfa butelkocwelomatu, smieci za których utylizację dopłacamy w opakowaniach i w oplatach do gminy. W kublach śmieci ubędzie, ale w rowach i w lasach przybędzie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Obwodnica Pułtuska wyraźnie bliżej otwarcia
I Pułtusk stanie się martwym miastem po otwarciu obwodnicy hura
Miro 76
18:23, 2026-06-03
Nowy radar na DK 61. Znamy ostateczny termin
Problemem jest skrzyżowanie a nie przejście dla pieszych. Tam dzwony są kilka razy w miesiącu. Przez dzbanów z podporządkowanej i dzbanów z głównej. Więcej miejsc pracy, kilka nowych usług i szkoła. Element bananowy. Element trepujący. Nieszczęście gotowe. Autora nieźle fantazja poniosła z mierzeniem prędkości pojazdów w przeciwnym kierunku na innych jezdniach. Ale to tak jest jak się nawet nie weryfikuje co chatgpt wypluje
kirk
18:11, 2026-06-03
Nowy radar na DK 61. Znamy ostateczny termin
Lepszym rozwiązaniem z punktu widzenia pieszych jest sygnalizacja świetlna. Wciskasz przycisk, oczekujesz na zmianę świateł i bezpiecznie przechodzisz. To bardziej rozsądne rozwiązane i bardziej kosztowne. Z tego co wiem tam jest ograniczenie 70 km/h. Chyba, że się mylę.
Texas
12:15, 2026-06-03
Nowy radar na DK 61. Znamy ostateczny termin
Tam radar jest chyba zbyteczny. Wolał bym go widzieć gdzieś na wysokości os Wyszkowska w Pułtusku
Michał
09:44, 2026-06-03