Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

Dramat na Mazowszu! Mniej wypadków, ale więcej ofiar śmiertelnych w 2024!

Źródło: Urząd Statystyczny w Warszawie 15:32, 21.11.2025 Aktualizacja: 15:36, 21.11.2025
Skomentuj Statystyczne dane o wypadkach przy pracy na Mazowszu w 2024 roku – analiza zagrożeń Statystyczne dane o wypadkach przy pracy na Mazowszu w 2024 roku – analiza zagrożeń

W 2024 roku na Mazowszu spadła liczba wypadków przy pracy, ale wzrosła liczba ofiar śmiertelnych i ciężkich urazów. Najbardziej zagrożone pozostają branże przemysłowe, budowlane i transportowe. Warszawa ponownie znalazła się wśród miejsc o najwyższej liczbie poszkodowanych.

Mniej wypadków przy pracy, ale więcej tragedii

W 2024 roku w województwie mazowieckim odnotowano 8822 wypadki przy pracy, czyli o 275 mniej niż rok wcześniej, co potwierdza ogólny trend spadkowy. Poszkodowanych zostało 8848 osób, o 285 mniej niż w 2023 roku. Niestety, mimo spadku ogólnej liczby zdarzeń, wzrosła liczba wypadków śmiertelnych i ciężkich. Śmierć poniosły 33 osoby, a 70 doznało ciężkich obrażeń, co oznacza wyraźny wzrost zagrożenia życia pracowników. Dane te pokazują, że poprawa statystyczna nie zawsze oznacza zwiększenie bezpieczeństwa.

Kto najczęściej ulega wypadkom? Głównie mężczyźni i pracownicy z krótkim stażem

Wśród poszkodowanych dominują mężczyźni – 57,1% wszystkich ofiar. Najliczniejsza grupa to osoby w wieku 35–44 lata oraz 45–54 lata. Statystyki potwierdzają także, że ryzyko wypadku maleje wraz z doświadczeniem pracownika. Prawie 2/3 poszkodowanych to osoby z maksymalnie 5-letnim stażem pracy na danym stanowisku. Ponad połowa z nich pracowała krócej niż 3 lata, co wskazuje na kluczową rolę szkoleń i nadzoru.

Warszawa odpowiada za ponad połowę wszystkich poszkodowanych

W samej Warszawie w 2024 roku odnotowano aż 4814 poszkodowanych, co stanowi 54,4% wszystkich ofiar w regionie. To również w stolicy doszło do 14 wypadków śmiertelnych i 28 ciężkich. Mimo spadku ogólnej liczby poszkodowanych w porównaniu z 2023 rokiem, Warszawa pozostaje obszarem o najwyższym ryzyku. Wynika to m.in. ze skali zatrudnienia i charakteru dużych zakładów pracy.

[ZT]33797[/ZT]

Przemysł najniebezpieczniejszą branżą. Liderem – przetwórstwo przemysłowe

Najwięcej wypadków wydarzyło się w przetwórstwie przemysłowym – 1831 poszkodowanych. Na kolejnych miejscach znalazły się handel i naprawa pojazdów (1453 osoby) oraz transport i gospodarka magazynowa (1162 osoby). To właśnie w tych sektorach dominuje praca fizyczna oraz obsługa maszyn, co zwiększa ryzyko niebezpiecznych zdarzeń. W budownictwie odnotowano najwięcej ofiar śmiertelnych – aż 6 osób. Przemysł natomiast miał najwięcej wypadków ciężkich.

Najczęstsze przyczyny? Błędy pracowników i kontakt z niebezpiecznymi obiektami

Główną przyczyną wypadków było nieprawidłowe zachowanie pracownika – aż 42,5% wszystkich zdarzeń. Kolejne powody to niewłaściwe posługiwanie się narzędziami, zła organizacja pracy oraz zdarzenia niezależne od pracodawcy. Najczęściej urazy powstawały w wyniku uderzenia w nieruchome obiekty, przeciążeń i kontaktu z ostrymi lub twardymi elementami. Dane pokazują, że wypadki wynikają przede wszystkim z rutyny, nieuwagi i błędów w procedurach.

(Źródło: Urząd Statystyczny w Warszawie)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Wątek: Wypadki

Przejdź do wątku

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Gen. Stefan Dąb-Biernacki – związany z Pułtuskiem

Niestety, opinie historyków o roli Generała w kampanii wrześniowej (Armia "Prusy") nie są zbyt pochlebne. Przez władze II RP (gen. Władysław Sikorski) został zdegradowany do roli szeregowca (1940r.) W Londynie żył raczej skromnie i nie był szanowany - a raczej izolowany - przez środowisko emigracyjne.

Boletus Edulis

13:03, 2026-01-08

Dostawcy prądu pod presją. Zmiany odczują odbiorcy

Nie ma tarcz "osłonowych" i nigdy nie było. Piss z MorawieckoKaczynskim zalewał naszymi pieniedzmi z podatków dostawców i producentów prądu z pominięciem odbiorcy, ciebie zyebany ryjku i mnie i menela i każdego. Rząd Donalda Tuska przestał napędzać inflację dzięki czemu mamy energię bez wielomilardowej dziury z tego powodu. Masz inflację dwa procent dzięki Tuskowi, a nie dwadzieścia procent jak za pissu. To że Morawiecki nie kradnie z Twojej kieszeni w tym momencie i nie daje na prąd to tylko sukces. Dzięki temu prąd można kupić bez propagandowej interwencji państwa ttlko normalnie

Złoty Rydwan

11:42, 2026-01-08

Nowy „korytarz” do stolicy? Lepsze przesiadki

To busy na czas budowy dróg powinny dowozić ludzi do S4 częściej czyli dwa kursy na godzinę w godzinach 4.00-7.00rano i od 11.00-15.00godziny szczytu oraz wieczorem od19.00-20.30bo ludzie pracują na różne zmiany i miejscach

Krzysiek

11:00, 2026-01-08

Nowy „korytarz” do stolicy? Lepsze przesiadki

A w weekendy to już Pułtusk dojedzie tylko do SKM na godzinę 7.28.to dla ludzi pracujących na6,7,00rano to już brak dojazdu.gmina myśli oczy nowe linie nowe kursy z serocka.driztzna i pozbierane kursy z godzin gdzie się jedzie do pracy do warszawy.np.kurs 6,7p1 okolice 8.00usredniajac kolejny 6bus do legionowa 10.03.7p1 11.31 to czym tu się gmina chwali?jaki dojazd dobry jakie linie?11p.to będą korzystać legionowianie do osiedla Bukowiec diesla Bukowiec a i z PKP Legionowo do osiedla Bukowiec z Zegrzyńskiej gdzie kursuje ZTM też i liniaD.

Krzysiek

10:58, 2026-01-08

0%