"Dzisiaj mamy jedną, małą dobrą wiadomość (...). Zdecydowaliśmy się przygotować kolejną edycję programu +Mój Prąd+" - poinformowała minister Anna Moskwa podczas "Konferencja Stron Porozumień Sektorowych".
W ramach programu Mój Prąd podnosimy od 15 grudnia br. poziom dofinansowania dla instalacji PV do 6 tys. zł - zapowiedziała we wtorek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Dodała, że osiągalny jest cel 50 GW w odnawialnych źródłach energii w 2030 r.
Szefowa MKiŚ przekazała, że dofinansowanie dla indywidualnego prosumenta będzie wynosiło 6 tys. zł, a magazyny energii mogą liczyć na 16 tys. zł. "To są dwie nowe dobre zmiany, które chcemy od 15 grudnia wprowadzić" - powiedziała Moskwa.
Minister napisała we wtorek na Twitterze: "Rozwój OZE to dobra recepta na rosnące na skutek wojny ceny energii. Dlatego od 15.12, w ramach programu Mój Prąd, podnosimy poziom dofinansowania dla instalacji PV do 6 tys. zł, a do magazynów energii do 15 tys. zł. Zmiana obejmie beneficjentów 4. edycji programu".
W kwietniu br. ruszył nabór wniosków w czwartej odsłonie programu promocji fotowoltaiki "Mój prąd". Dotacje nadal można otrzymać do instalacji samych paneli, choć większe wsparcie - nawet do 20,5 tys. zł - mogą dostać ci, którzy rozszerzą inwestycję o magazyny energii i systemy zarządzania energią. Nabór wniosków ma potrwać do 22 grudnia bądź do wyczerpania przewidzianej alokacji, czyli 350 mln zł.
Celem programu "Mój Prąd" na lata 2021-2023 jest zwiększenie produkcji energii elektrycznej z mikroinstalacji fotowoltaicznych lub wzrost autokonsumpcji wytworzonej energii elektrycznej poprzez jej magazynowanie (magazyny energii elektrycznej lub ciepła) oraz zwiększenie efektywności zarządzania energią elektryczną na terenie Polski. Przedsięwzięcia muszą przyczyniać się do realizacji krajowego celu dotyczącego udziału OZE w konsumpcji i wytwarzaniu energii ogółem oraz muszą zapewniać poszanowanie środowiska i ochronę krajobrazu.
Minister Moskwa poinformowała na wtorkowej konferencji też, że osiągalny jest cel 50 GW w odnawialnych źródłach energii w 2030 r.
"Jeszcze pewnie 2-3 lata temu powiedzielibyśmy, że to jest taki cel bardzo odległy" - powiedziała. Jak dodała, "ten cel na pewno nam się uda osiągnąć".
W marcu resort przedstawił założenia do aktualizacji Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku, które przewidują dalszy rozwój OZE oraz dynamizację we wszystkich sektorach, co przy zwiększonych ambicjach może oznaczać osiągniecie 50 GW zainstalowanej mocy w odnawialnych źródłach już w 2030 r. (PAP)
autor: Aneta Oksiuta, Anna Bytniewska
aop/ ab/ amac/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Woda w powiecie pułtuskim nadal pod presją
Dlaczego kolejny, jedenasty artykulik o wodzie, po raz kolejny obciąża za całą sytuację wyłącznie mieszkańców? Myślę że ta narracja jest bardzo szkodliwa i się odbije na was. Jak na razie mieszkańcy spełniają karnie wszystkie obowiązki. Natomiast odpowiedzielani za dostęp, gospodorowani, zarządzanie i utrzumanie dostępu do wody zajmują się tylko apelowaniem o oszczedzanie i grożeniem paluszkiem? Wy chyba nie macie pojęcia, że w sprawie infrastruktury krytycznej OSOBIŚCIE ODPOWIADAJĄ KARNIE KIEROWNICY JEDNOTEK ORGANIZACYJNYCH. To znaczy, że gmina, powiat, spółki wodne, dystrybutorzy czy ktokolwiek dostanie imienną karę do zaplacenia ze swojej kieszeni, a nie kara tylko dla jednostki organizacyjnej (to też). Chyba twarde łby na stołkach nie rozumieją że kary zapłacą za swoje a nie za urzędowe pieniążki
dura lex
11:17, 2026-06-29
Nowa przestrzeń dla młodzieży w Pułtusku
Galeria luzu. Odpalice sobie film przyrodniczy na telefonie i z kolegą zrobicie sobie po hand jobie. Szafa pełna energetyków Bambi i piwa Kustosz zaneci młodzież skutecznie
skibidi
10:07, 2026-06-28
Prezes UOKiK stawia zarzuty sieci Dino
Trzeba być socjalistycznym patriotą z zielonym światłem od partii. Machina propagandowa tvp, republiki i PiS wybralaysobie Dino jako nasz polski skarb walczący skutecznie z Portugalią lub Niemcami. Partia klaskała uszami i prezes Dino też aż do wejścia na giełdę. Potem fama oslabła, zyski przestały spływać i szefostwo Dino zrobiło to samo, a nawet gorzej niż Biedronka w 2003 r w Polsce. Czyli maksymalny wyzysk pracownika, minimalne pensje, braki i nierespektowanie związków zawodowych. Szef Dino ma takie plecy u Pisiorow, że dopóki sprawa nue stała się medialna to pracownice były karabe i wyrzucane za dochodzenie swoich praw u pracodawcy. Morał jest prosty. Jak socjalistyczno narodowa partia (jak Pis) próbuje robić kampanie w układzie z nieźle prosperującą polską firmą, obejmują ją mecenatem protektoratem, to w krotce wszelkie straty odbije sobie na swoich poslkich pracownikach bez poszanowania zdrowia i życia
nono
10:02, 2026-06-28
Płacisz czynsz w SIM?
Cieszcie się że jeszcze sld, psl i pisiorstwo nie zdążyło wszytskich wykupić i się na nich uwłaszczyć. Bo nowych programów spoldzielczych nawet nie zaproponowali
funt klakow
11:31, 2026-06-27