W sobotę odbyła się druga w tym roku przysięga wojskowa żołnierzy 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Złożyło ją 38 ochotników, którzy terytorialną służbę wojskową będą pełnić w pododdziałach w Ciechanowie, Komorowi, Siedlcach i Zegrzu.
W sobotę o godzinie 10:00 na placu apelowym w koszarach 5 Mazowieckiej Brygady OT w Ciechanowie odbyła się przysięga wojskowa terytorialsów, którzy 3 lipca rozpoczęli szkolenie podstawowe. Tym razem była to kameralna uroczystość bez zaproszonych gości i rodzin. Brama koszar tego dnia również nie została otwarta dla odwiedzających, którzy do tej pory bardzo licznie przybywali na Dzień Otwartych Koszar organizowany podczas przysiąg wojskowych. Rozwiązanie takie zostało podyktowane sytuacją sanitarno – epidemiologiczną panującą w naszym kraju. Tego samego dnia przysięgi odbyły się również w Białymstoku, Lublinie, Słupsku, Żaganiu, Morągu i Skwierzynie. Łącznie zaprzysiężonych zostało prawie 500 terytorialsów.
W Ciechanowie słowa roty przysięgi wypowiedziało 38 osób, w tym 10 kobiet. Są to głównie ludzie młodzi, 46% z nich nie ukończyło jeszcze 30 roku życia. Wstąpili w szeregi WOT z różnych pobudek, jedni z ciekawości inni, by zaspokoić swoje ambicje, sprawdzić się, a jeszcze inni dlatego, że chcą nauczyć się jak w sytuacji zagrożenia militarnego czy klęski chronić swoją rodzinę i bliskich. Wspólnym mianownikiem wszystkich tych osób jest fakt, że terytorialna służba wojskowa pozwala im łączyć wojsko z dotychczasowym życiem, rodziną i pracą. Dlatego w szeregach WOT służą ludzie, którzy na co dzień są nauczycielami, lekarzami, mechanikami, kierowcami, pracownikami administracyjnymi itp.
Podczas uroczystości dowódca Brygady płk Mieczysław Gurgielewicz zaznaczył, że żołnierze 5 Mazowieckiej w czasie walki z COVID-19 zdali egzamin z gotowości do poświęceń na rzecz społeczności lokalnej - Wydarzenia ostatnich 3 miesięcy pokazały, że „zawsze gotowi, zawsze blisko”, to nie tylko motto naszej formacji, to deklaracja, którą z pełną świadomością składacie wszystkim obywatelom. Swoją postawą udowodnili to wasi koledzy walczący w operacji Odporna Wiosna. Pokazali, że dbałość o bezpieczeństwo lokalnych społeczności jest dla naszej formacji najwyższą wartością. Wierzę, że i dla Was patriotyzm i troska o Ojczyznę, stanowi podwalinę do decyzji jaką podjęliście… - mówił Dowódca podczas swojego wystąpienia.
Pułkownik Gurgielewicz odczytał również list ministra obrony narodowej, Mariusza Błaszczaka, w którym minister zaznaczył, że w 2020 roku przypada setna rocznica krwawych walk żołnierzy Wojska Polskiego z Armią Czerwoną – Mam nadzieję, że dziedzictwo Obrońców Ojczyzny będzie dla Was inspiracją. Od dziś przyjmujecie na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo Waszych sąsiadów . Stajecie na straży Waszej najbliższej okolicy, w myśl motta „zawsze gotowi, zawsze blisko”. Bierzecie na siebie poważne zobowiązanie, ale jestem pewien, że nie zawiedziecie i w potrzebie ruszycie z pomocą! - pisał.
Głos zabrał także szer. Krzysztof Kuliś, który w imieniu koleżanek i kolegów podsumował ostatnie 16 dni — Nie było łatwo, ogromny wysiłek, nieprzespane noce, obtarte stopy – tak wyglądała nasza codzienność przez ostatnie 16 dni, ale było warto. Wiemy, że jesteśmy dopiero na początku swojej żołnierskiej drogi, ale jesteśmy z siebie dumni, że podjęliśmy wyzwanie i zrobiliśmy ten pierwszy krok.
Nowi terytorialsi rozpoczęli swoją przygodę z wojskiem szkoleniem podstawowym. Przez 16 dni odbywali zajęcia na placu ćwiczeń taktycznych Targonie oraz na strzelnicy Aquilla w Czarnotach. Szkolenie obejmowało zagadnienia ogólnowojskowe, taktykę, terenoznawstwo, zajęcia strzeleckie, ale również regulaminy i musztrę. Po przysiędze naukę będą kontynuować przez kolejne 3 lata podczas szkoleń rotacyjnych.
Kolejne powołanie nowych ochotników w szeregi mazowieckich terytorialsów odbędzie się 22 sierpnia. Osoby zainteresowane służbą terytorialną już teraz powinny zgłosić się do Wojskowej Komendy Uzupełnień właściwej dla swojego miejsca zamieszkania, by rozpocząć procedurę rekrutacyjną.
Obecnie w Wojskach Obrony Terytorialnej służy 24 tysiące żołnierzy, ponad 2 tysiące stanowią żołnierze z 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Woda w powiecie pułtuskim nadal pod presją
Dlaczego kolejny, jedenasty artykulik o wodzie, po raz kolejny obciąża za całą sytuację wyłącznie mieszkańców? Myślę że ta narracja jest bardzo szkodliwa i się odbije na was. Jak na razie mieszkańcy spełniają karnie wszystkie obowiązki. Natomiast odpowiedzielani za dostęp, gospodorowani, zarządzanie i utrzumanie dostępu do wody zajmują się tylko apelowaniem o oszczedzanie i grożeniem paluszkiem? Wy chyba nie macie pojęcia, że w sprawie infrastruktury krytycznej OSOBIŚCIE ODPOWIADAJĄ KARNIE KIEROWNICY JEDNOTEK ORGANIZACYJNYCH. To znaczy, że gmina, powiat, spółki wodne, dystrybutorzy czy ktokolwiek dostanie imienną karę do zaplacenia ze swojej kieszeni, a nie kara tylko dla jednostki organizacyjnej (to też). Chyba twarde łby na stołkach nie rozumieją że kary zapłacą za swoje a nie za urzędowe pieniążki
dura lex
11:17, 2026-06-29
Nowa przestrzeń dla młodzieży w Pułtusku
Galeria luzu. Odpalice sobie film przyrodniczy na telefonie i z kolegą zrobicie sobie po hand jobie. Szafa pełna energetyków Bambi i piwa Kustosz zaneci młodzież skutecznie
skibidi
10:07, 2026-06-28
Prezes UOKiK stawia zarzuty sieci Dino
Trzeba być socjalistycznym patriotą z zielonym światłem od partii. Machina propagandowa tvp, republiki i PiS wybralaysobie Dino jako nasz polski skarb walczący skutecznie z Portugalią lub Niemcami. Partia klaskała uszami i prezes Dino też aż do wejścia na giełdę. Potem fama oslabła, zyski przestały spływać i szefostwo Dino zrobiło to samo, a nawet gorzej niż Biedronka w 2003 r w Polsce. Czyli maksymalny wyzysk pracownika, minimalne pensje, braki i nierespektowanie związków zawodowych. Szef Dino ma takie plecy u Pisiorow, że dopóki sprawa nue stała się medialna to pracownice były karabe i wyrzucane za dochodzenie swoich praw u pracodawcy. Morał jest prosty. Jak socjalistyczno narodowa partia (jak Pis) próbuje robić kampanie w układzie z nieźle prosperującą polską firmą, obejmują ją mecenatem protektoratem, to w krotce wszelkie straty odbije sobie na swoich poslkich pracownikach bez poszanowania zdrowia i życia
nono
10:02, 2026-06-28
Płacisz czynsz w SIM?
Cieszcie się że jeszcze sld, psl i pisiorstwo nie zdążyło wszytskich wykupić i się na nich uwłaszczyć. Bo nowych programów spoldzielczych nawet nie zaproponowali
funt klakow
11:31, 2026-06-27