Najnowsze dane z Urzędów Stanu Cywilnego pokazują dramatyczną przewagę zgonów nad urodzeniami. Jeśli trend się utrzyma, Pułtusk i okoliczne gminy czeka cicha katastrofa ludnościowa.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"white"}
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu to wieś była demograficznym zapleczem Polski. W latach 60. kobiety na obszarach wiejskich rodziły średnio ponad trzy dzieci, a różnica między wsią a miastem była wyraźna i trwała. Dziś ten obraz odszedł do historii, razem z wielopokoleniowym modelem życia i stabilnością rodzinnych gospodarstw.
W 2024 roku współczynnik dzietności kobiet na wsi spadł do poziomu 1,149, najniższego w historii pomiarów. To już nie tylko brak zastępowalności pokoleń, ale wejście w fazę tzw. „najniższej niskiej dzietności”, znanej z krajów w głębokim kryzysie demograficznym.
Na tle kraju powiat pułtuski wypada nieco „lepiej”, ale tylko statystycznie. Współczynnik dzietności w 2024 roku wyniósł 1,29 dziecka na kobietę, co przewyższa średnią krajową i województwa mazowieckiego (1,22). Nie zmienia to jednak faktu, że poziom ten wciąż jest dramatycznie niski i nie zapewnia zastępowalności pokoleń. W praktyce oznacza to jedno: populacja będzie się kurczyć, a systemy społeczne i samorządowe będą coraz bardziej obciążone.
Według danych na koniec 2025 roku w gminie Pułtusk urodziło się 133 dzieci, czyli aż o 25 mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie odnotowano 252 zgony, co daje wyraźny i trwały ubytek naturalny. Choć liczba zgonów nieznacznie spadła w porównaniu do 2024 roku, to spadek liczby urodzeń jest znacznie bardziej niepokojący. W skrócie: mniej dzieci, więcej pustych ławek w szkołach i coraz więcej czarnych wstążek.
Liczba dzieci urodzonych, zameldowanych na terenie gminy Pułtusk – 133 i zmniejszyła się o 25 (2024 r.- 158 urodzeń) w tym:
Liczba zgonów osób, dla których ostatnim adresem zameldowania była gmina Pułtusk – 252 i zmniejszyła się o 14 (2024 r. – 266), w tym:
Dane z pozostałych gmin wyglądają jeszcze bardziej brutalnie. W gminie Obryte w ubiegłym roku zmarło 80 osób, a urodziło się zaledwie 24 dzieci. W Gzach liczba urodzeń i zgonów niemal się zrównała, ale tylko dlatego, że oba wskaźniki są dramatycznie niskie.
Najbardziej symboliczna jest sytuacja w gminie Winnica, gdzie zarejestrowano zaledwie 4 urodzenia, wszystkie dotyczące transkrypcji zagranicznych aktów. Jedynymi jasnymi punktami są Zatory oraz Świercze, gdzie liczba narodzin zbliżyła się do liczby zgonów. To jednak wyjątki, nie trend.

Specjaliści od demografii są zgodni. Bez realnej polityki rodzinnej, stabilnych warunków mieszkaniowych, pracy i dostępnych usług publicznych trend będzie się pogłębiał. Samorządy już dziś powinny myśleć nie tylko o drogach i inwestycjach, ale o tym, kto za 20 lat będzie z nich korzystał.Bo jeśli nic się nie zmieni, problemem nie będzie brak przedszkoli, tylko brak dzieci.
Demografia nie poprawi się sama, a tabelki w Excelu jeszcze nikogo nie urodziły. Jeśli masz pomysł, doświadczenie albo zwykłą obserwację z życia, napisz w komentarzu, co Twoim zdaniem realnie mogłoby zwiększyć dzietność w Pułtusku i okolicznych gminach. Bez polityki, bez sloganów, bez „kiedyś to było”.
Może to kwestia mieszkań, pracy, żłobków, lekarzy, a może po prostu spokoju i poczucia, że da się tu normalnie żyć. Oddajemy głos mieszkańcom, bo to Wy najlepiej wiecie, co dziś zniechęca do zakładania rodzin, a co mogłoby to zmienić.
Napiszcie w komentarzach. Poważnie albo pół żartem. Czasem najlepsze pomysły rodzą się nie w urzędzie, tylko pod artykułem.
Tak nawiasem...11:28, 19.01.2026
Dlatego EUSSR sprowadza nowych mieszkańców z Trzeciego Świata, bo trend jest taki sam w większości europejskich krajów. My będziemy ich utrzymywać, a oni będą się rozmnażać, a statystki się poprawią. Politycy dostaną podwyżki za dobre decyzje.
Segzualny Misjonarz18:10, 19.01.2026
Sprowadzić suki rozpłodowe, a nie rozdawac wizy i przywozić agresywnych, antyspołecznych, nieadaptujacych się smrododatnich pigmennciaków. Nasze polki nie chcą się rozmnażać
Pozostałe komentarze
Czas10:53, 19.01.2026
Tyle nowych osiedli a tu taki spadek trochę dziwne. No ale brak przemysłu robi swoje i raczej ta tendencja spadkowa się utrzyma nie tylko w Pułtusku.
Bezrobocie23:22, 22.01.2026
80% osob ktore sie osiedla w tych blokach nie pracuje w powiecie pułtuskim
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dlaczego wycinają i sadzą jednocześnie?
Nigdy nie wycinają i nie sądzą jednocześnie. Nigdy. Min rok się schodzi w porywach do 4 w naszym nadleśnictwie od scinki/trzebieży do nasadzeń
albert
10:46, 2026-03-29
Pułtusk na strategicznej trasie NATO?
Ponieważ tunel na początku trasy Zegrze – Przasnysz znacząco podnosi koszty linii, w Pułtusku można zastosować prostsze rozwiązanie w lekkim wykopie, z przejściami drogowymi w poziomie – eliminując uciążliwości i ograniczając ingerencję w infrastrukturę. Zamiast wariantu W2A, forsowanego przez samorząd, z ograniczoną dostępnością pieszą, lepszy jest wariant W2 rekomendowany w studium, gdzie większość mieszkańców dotrze do stacji pieszo w 10–15 minut. Jednocześnie w wariancie W2 można wykorzystać drogę serwisową jako drogę lokalną, zapewniając wygodne połączenie i lepszy dostęp do stacji. Czemu w Pułtusku nie zaprezentowano alternatywnego przebiegu przed obwodnicą ? Czy Pułtusk nie zasługuje na najlepsze rozwiązania i kolej do miasta zamiast zamiast go omijać, w wariancie za obwodnicą ?
Texas
13:57, 2026-03-28
Pułtusk na strategicznej trasie NATO?
Co ty Kopeć kurfa za przeproszeniem piertolisz? Skąd te idiotyczne rewelacje o podziemnej stacji w zegrzu? Równie dobrze metro będzie y nas pod rynkiem
ludacris
09:27, 2026-03-28
Pułtusk na strategicznej trasie NATO?
Czego tu jeszcze szukają te amerykańce i te małoczapeczkowe łajdactwo??
Czas
20:49, 2026-03-27