Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę, 22 marca, na ul. Tysiąclecia w Pułtusku. 7-letnia dziewczynka, znajdująca się bez opieki, wbiegła na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód marki Opel. Dziecko pojawiło się nagle zza zaparkowanego busa, co znacząco ograniczyło widoczność kierującej. Sytuacja była skrajnie niebezpieczna i mogła zakończyć się tragicznie.
Dziewczynka wtargnęła na jezdnię w odległości około 50 metrów od przejścia dla pieszych. Z relacji wynika, że wbiegła zza zaparkowanego pojazdu prosto pod koła nadjeżdżającego auta. Doszło do uderzenia lewym przodem Opla. Na szczęście dziecko doznało jedynie urazu nogi.
Choć obrażenia nie okazały się poważne, całe zdarzenie pokazuje, jak niewiele potrzeba, by doszło do dramatu. W takich sytuacjach liczą się ułamki sekund, a każda reakcja kierowcy może mieć ogromne znaczenie. Tym razem udało się uniknąć najgorszego.
Policja zwraca uwagę, że kierująca Oplem wykazała się dużym refleksem i opanowaniem. To właśnie jej szybka reakcja sprawiła, że skutki zdarzenia nie były tragiczne. W warunkach ograniczonej widoczności i nagłego wtargnięcia dziecka na jezdnię kierowca często ma bardzo mało czasu na manewr lub hamowanie.
To kolejny przykład pokazujący, że ostrożność za kierownicą musi być zachowana nawet wtedy, gdy pozornie nic nie wskazuje na zagrożenie. W rejonach osiedli, szkół czy miejsc, gdzie mogą przebywać dzieci, czujność powinna być jeszcze większa. Jeden moment nieuwagi może bowiem doprowadzić do tragedii.
Dzieci często działają impulsywnie i nie zawsze potrafią właściwie ocenić zagrożenie na drodze. Wystarczy chwila nieuwagi, zabawa, obecność rówieśników po drugiej stronie ulicy albo nagły odruch, by znaleźć się na jezdni. To właśnie dlatego najmłodsi uczestnicy ruchu drogowego wymagają szczególnej opieki i stałego przypominania podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy dziecko wybiega zza przeszkody ograniczającej widoczność, takiej jak zaparkowany samochód czy bus. Wówczas kierowca ma bardzo mało czasu na reakcję. Nawet niewielka prędkość nie zawsze wystarczy, by całkowicie uniknąć kontaktu z pieszym.
Po tym zdarzeniu policja apeluje do rodziców i opiekunów, aby nie pozostawiali dzieci bez nadzoru w pobliżu dróg. Równie ważne są rozmowy z najmłodszymi o zasadach bezpiecznego poruszania się po ulicach i przypominanie, że nigdy nie wolno wbiegać na jezdnię. Profilaktyka i codzienna edukacja mogą realnie zapobiec podobnym sytuacjom.
Apel skierowano również do kierowców. Funkcjonariusze przypominają, by zachować szczególną ostrożność wszędzie tam, gdzie mogą przebywać dzieci, zwłaszcza w pobliżu szkół, placów zabaw, osiedli i chodników. Widząc dzieci w pobliżu drogi, warto natychmiast zmniejszyć prędkość i zwiększyć czujność.
*%#)!&13:04, 24.03.2026
Opiekun dziecka dostał mandat prawda? Czy w psychoze pieszych zawsze karze się kierowcey uta?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Burmistrz Płońska uhonorowany Złotym Sercem
Ale obciach wziąć cokolwiek od takiego gniota.
Czas
22:43, 2026-05-26
Takiego wniosku w Pułtusku jeszcze nie było
Ja jezdem uhoćca z Gaza. Mam cztery żony i kaszda ma cztery dzieci. Ja prosię o transkrypcjem i 800+ na kaszde dziecko. Bo jak nie - to bendzie terror.
Tak nawiasem...
21:09, 2026-05-26
Spadek liczby urodzeń w woj. mazowieckim
Wymiera nasz naród. Jesteśmy coraz bogatsi ale coraz mniej zdolni do wchodzenia w zdrowe związki dające dzieci. Liczy się komfort i swoboda tu i teraz, którego nie wyrzeknie się młodsze pokolenie. Tu nie chodzi o pieniądze
Bonzo
09:52, 2026-05-26
Pułtusk czeka drogowa rewolucja
Czyli 5 miesiecy okropnych korków🤔
Adam
17:04, 2026-05-25