Uroczystość zorganizował Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło Pułtusk oraz Rodziny Represjonowanych. Oprawę wydarzenia zapewni Pułtuska Grupa Rekonstrukcji Historycznej 13 Pułku Piechoty.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
To wydarzenie ma szczególny wymiar historyczny dla mieszkańców ziemi pułtuskiej. Przypomina bowiem o dramatycznych losach lokalnych żołnierzy podziemia niepodległościowego, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą.
Ruch Oporu Armii Krajowej był bezpośrednią kontynuacją Armii Krajowej po jej formalnym rozwiązaniu. Organizacja działała przeciwko represjom NKWD i Urzędu Bezpieczeństwa, chroniąc lokalną ludność przed terrorem komunistycznych służb. Na terenie powiatu pułtuskiego funkcjonował silny Obwód ROAK o kryptonimie „Maciejka”.
Jedną z placówek była grupa działająca w podpułtuskim Grominie, dowodzona przez Stanisława Brzezińskiego. Żołnierze prowadzili działalność konspiracyjną, gromadzili broń, prowadzili wywiad i utrzymywali kontakty z innymi strukturami podziemia niepodległościowego. Dla władz komunistycznych byli „bandytami”, dla mieszkańców często pozostawali bohaterami walczącymi o wolną Polskę.
Na początku 1946 roku doszło do jednej z największych dekonspiracji podziemia w regionie. Według opracowań Instytutu Pamięci Narodowej funkcjonariusze UB rozpoczęli masowe zatrzymania po donosach tajnego współpracownika Stanisława Rachuby ps. „Karlik” i „Jadzia”. Między 15 a 28 lutego 1946 roku aresztowano 43 mieszkańców powiatu pułtuskiego, w tym 25 żołnierzy miejscowego ROAK.
Wśród zatrzymanych znaleźli się m.in. Konstanty Kociszewski „Górka”, Edmund Zakrzewski „Kora”, Henryk Gnas „Gruszka”, Leonard Grzelak „Grom”, Piotr Kalinowski „Szpak”, Jan Blicharz oraz Aleksander Mitkowski. Wielu z nich brutalnie przesłuchiwano i torturowano podczas śledztw prowadzonych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa.
Dokładnie 80 lat przed uroczystością pod Obeliskiem Niepodległości na Popławach, Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie przeprowadził w Pułtusku pokazowy proces członków ROAK. Proces miał charakter propagandowy i był elementem zastraszania społeczeństwa sprzeciwiającego się sowietyzacji Polski.
::video{"type":"onnetwork","item":"2397"}
Przed sądem stanęło 17 członków pułtuskiego obwodu ROAK. Oskarżano ich między innymi o kontynuowanie działalności Armii Krajowej, działalność wywiadowczą, kolportaż nielegalnych wydawnictw oraz posiadanie broni. Wyroki były niezwykle surowe. Kary śmierci otrzymali Konstanty Kociszewski „Plon”/„Górka”, Edmund Zakrzewski oraz Mieczysław Kamieński, a pozostali oskarżeni trafili do więzień na wiele lat.
Wyroki śmierci wykonano 15 lipca 1946 roku. Egzekucje odbyły się w więzieniu na warszawskiej Pradze tzw. „Toledo”, przy ulicy 11 Listopada. Do dziś wiele okoliczności związanych z miejscem pochówku zamordowanych żołnierzy pozostaje niewyjaśnionych.
Historycy IPN podkreślają, że komunistyczne represje wobec żołnierzy podziemia były próbą zniszczenia pamięci o niepodległościowym oporze. Mimo to mieszkańcy regionu przez lata przechowywali wspomnienia o poległych i zamordowanych żołnierzach. Obecne uroczystości są próbą przywrócenia im należnego miejsca w historii.
Represje wobec żołnierzy ROAK doprowadziły później do jednej z najbardziej spektakularnych akcji zbrojnych w powojennej historii regionu. W nocy z 25 na 26 listopada 1946 roku oddziały podziemia, działające już pod szyldem Zrzeszenia WiN, pod dowództwem ppor. Stanisława Łaneckiego „Przelotnego”, opanowały Pułtusk i rozbiły ubeckie więzienie.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
W wyniku akcji uwolniono około 65–70 więźniów politycznych przetrzymywanych przez UB. Operacja do dziś uznawana jest za jedną z najodważniejszych akcji antykomunistycznego podziemia na Mazowszu. Historia Pułtuska po raz kolejny pokazuje, że nawet w najciemniejszych czasach znajdowali się ludzie gotowi ryzykować wszystko dla wolności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Płacisz czynsz w SIM?
To było do przewidzenia. Na zebraniu informacyjnym nie podano prawdziwych informacji, a jedynie łudzono perspektywą. Podobnie jak partie polityczne opowiadają bajki przed wyborami, albo firmy namawiające do inwestycji w złoto, którego nie ma, lub różne fundusze emerytalne. To chyba ci sami ludzie stoją za tymi metodami.
Tak nawiasem...
10:41, 2026-06-26
DK61 od Pułtuska do Serocka z drugą jezdnią?
To było wiadome od początku że dla miasta najważniejsze są te 2x2 pasy do serocka a nie obwodnica. No ale warto przypomnieć że niemalże wszyscy radni chcieli obwodnicę daleko od miasta chyba tylko po to żeby utrudnić życie mieszkańców.
Nie ta kolejność
16:34, 2026-06-25
Linia Zegrze – Pułtusk – Przasnysz w planie ZSK
Za trzydzieści parę lat jak dobrze pójdzie
Kris Ma
15:27, 2026-06-25
Kierowcy z Pułtuska mają wygodniejszą drogę
W artykule tylko brak informacji że na trasie 571 jadąc od Nasielska trwają prace drogowe ruch wahadłowy a w Starej Wronie jest całkowicie zamknięty przejazd trasy 571 w związku z pracą remontową która ma trwać jeszcze kilka miesięcy i trzeba jechać objazdami albo dokładając z 10km szosą do Jońca i s z powrotem do wrony bądź krótszą ale też kilku kilometrową drogami polnymi. Więc lepsza droga z Nasielska na Płońsk aby wjechać na 7
Mieszkaniec niedalek
08:23, 2026-06-25