Historia Pułtuska, ile lat ma Pułtusk, muzeum Pułtusk

Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

Pułtusk pamięta o żołnierzach ROAK. Mija 80 lat od komunistycznego wyroku śmierc

Jarosław Kopeć Jarosław Kopeć 16:02, 17.05.2026 Aktualizacja: 18:13, 17.05.2026
Skomentuj Egzekucje, zdrada i pokazowy proces. Mroczna historia Pułtuska

W Kościele Miłosierdzia Bożego w Pułtusku odprawiona została Msza Święta upamiętniająca 80. rocznicę skazania i zamordowania żołnierzy Ruchu Oporu Armii Krajowej z Gromina oraz ich dowódcy Stanisława Brzezińskiego.

Uroczystość zorganizował Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło Pułtusk oraz Rodziny Represjonowanych. Oprawę wydarzenia zapewni Pułtuska Grupa Rekonstrukcji Historycznej 13 Pułku Piechoty.

To wydarzenie ma szczególny wymiar historyczny dla mieszkańców ziemi pułtuskiej. Przypomina bowiem o dramatycznych losach lokalnych żołnierzy podziemia niepodległościowego, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. 

ROAK walczył po wojnie. „Maciejka” działała także pod Pułtuskiem

Ruch Oporu Armii Krajowej był bezpośrednią kontynuacją Armii Krajowej po jej formalnym rozwiązaniu. Organizacja działała przeciwko represjom NKWD i Urzędu Bezpieczeństwa, chroniąc lokalną ludność przed terrorem komunistycznych służb. Na terenie powiatu pułtuskiego funkcjonował silny Obwód ROAK o kryptonimie „Maciejka”.

Jedną z placówek była grupa działająca w podpułtuskim Grominie, dowodzona przez Stanisława Brzezińskiego. Żołnierze prowadzili działalność konspiracyjną, gromadzili broń, prowadzili wywiad i utrzymywali kontakty z innymi strukturami podziemia niepodległościowego. Dla władz komunistycznych byli „bandytami”, dla mieszkańców często pozostawali bohaterami walczącymi o wolną Polskę.

Wielka „wsypa” i fala aresztowań w powiecie pułtuskim

Na początku 1946 roku doszło do jednej z największych dekonspiracji podziemia w regionie. Według opracowań Instytutu Pamięci Narodowej funkcjonariusze UB rozpoczęli masowe zatrzymania po donosach tajnego współpracownika Stanisława Rachuby ps. „Karlik” i „Jadzia”. Między 15 a 28 lutego 1946 roku aresztowano 43 mieszkańców powiatu pułtuskiego, w tym 25 żołnierzy miejscowego ROAK.

Wśród zatrzymanych znaleźli się m.in. Konstanty Kociszewski „Górka”, Edmund Zakrzewski „Kora”, Henryk Gnas „Gruszka”, Leonard Grzelak „Grom”, Piotr Kalinowski „Szpak”, Jan Blicharz oraz Aleksander Mitkowski. Wielu z nich brutalnie przesłuchiwano i torturowano podczas śledztw prowadzonych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. 

Proces pokazowy w Pułtusku. Wyrok zapadł dokładnie 17 maja 1946 roku

Dokładnie 80 lat przed uroczystością pod Obeliskiem Niepodległości na Popławach, Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie przeprowadził w Pułtusku pokazowy proces członków ROAK. Proces miał charakter propagandowy i był elementem zastraszania społeczeństwa sprzeciwiającego się sowietyzacji Polski.

::video{"type":"onnetwork","item":"2397"}

 
Przed sądem stanęło 17 członków pułtuskiego obwodu ROAK. Oskarżano ich między innymi o kontynuowanie działalności Armii Krajowej, działalność wywiadowczą, kolportaż nielegalnych wydawnictw oraz posiadanie broni. Wyroki były niezwykle surowe. Kary śmierci otrzymali Konstanty Kociszewski „Plon”/„Górka”, Edmund Zakrzewski oraz Mieczysław Kamieński, a pozostali oskarżeni trafili do więzień na wiele lat.

Egzekucja i pamięć o bohaterach

Wyroki śmierci wykonano 15 lipca 1946 roku. Egzekucje odbyły się w więzieniu na warszawskiej Pradze tzw. „Toledo”,  przy ulicy 11 Listopada. Do dziś wiele okoliczności związanych z miejscem pochówku zamordowanych żołnierzy pozostaje niewyjaśnionych.

Historycy IPN podkreślają, że komunistyczne represje wobec żołnierzy podziemia były próbą zniszczenia pamięci o niepodległościowym oporze. Mimo to mieszkańcy regionu przez lata przechowywali wspomnienia o poległych i zamordowanych żołnierzach. Obecne uroczystości są próbą przywrócenia im należnego miejsca w historii.

Rozbicie więzienia w Pułtusku. Spektakularna akcja podziemia

Represje wobec żołnierzy ROAK doprowadziły później do jednej z najbardziej spektakularnych akcji zbrojnych w powojennej historii regionu. W nocy z 25 na 26 listopada 1946 roku oddziały podziemia, działające już pod szyldem Zrzeszenia WiN, pod dowództwem ppor. Stanisława Łaneckiego „Przelotnego”, opanowały Pułtusk i rozbiły ubeckie więzienie.

W wyniku akcji uwolniono około 65–70 więźniów politycznych przetrzymywanych przez UB. Operacja do dziś uznawana jest za jedną z najodważniejszych akcji antykomunistycznego podziemia na Mazowszu. Historia Pułtuska po raz kolejny pokazuje, że nawet w najciemniejszych czasach znajdowali się ludzie gotowi ryzykować wszystko dla wolności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%