
Choć dziś jego nazwisko dla wielu mieszkańców jest jedynie nazwą jednej z ulic na pułtuskim osiedlu Wyszkowskim, historia Hornowskiego pokazuje niezwykle burzliwe losy polskiego żołnierza walczącego o niepodległość kraju przez ponad dwie dekady.
Józef Hornowski urodził się 24 czerwca 1773 roku w Łomazach. Służbę wojskową rozpoczął już w 1792 roku i niemal od początku uczestniczył w dramatycznych wydarzeniach związanych z walką o utrzymanie niepodległości Rzeczypospolitej. Brał udział w wojnie polsko-rosyjskiej oraz insurekcji kościuszkowskiej. Za działalność patriotyczną został zesłany na Syberię, co w tamtym czasie oznaczało niezwykle surową karę dla przeciwników Imperium Rosyjskiego.
Po powrocie do Europy Hornowski dołączył w 1798 roku do Legionów Polskich we Włoszech. Walczył w kampaniach napoleońskich i został odznaczony Krzyżem Legii Honorowej, jednym z najważniejszych wyróżnień wojskowych epoki. W 1807 roku przeszedł do Armii Księstwa Warszawskiego, gdzie szybko awansował i już rok później otrzymał stopień majora. W czasie wojny polsko-austriackiej zasłużył się podczas obrony warszawskiej Pragi, za co został mianowany pułkownikiem.
Po wycofaniu wojsk austriackich Józef Hornowski wkroczył do Warszawy, witany entuzjastycznie przez mieszkańców stolicy. Następnie objął dowództwo nad 17. Pułkiem Piechoty i w składzie dywizji gen. Jana Henryka Dąbrowskiego uczestniczył w inwazji Napoleona na Rosję. Kampania zakończyła się tragedią dla armii francuskiej i sprzymierzonych wojsk polskich. Hornowski został ranny podczas bitwy nad Berezyną, jednej z najbardziej dramatycznych bitew odwrotu spod Moskwy.
W 1813 roku trafił do rosyjskiej niewoli. Po odzyskaniu wolności kontynuował służbę wojskową już w Wojsku Królestwa Polskiego. W 1816 roku otrzymał awans na generała brygady. Zmarł rok później, 18 maja 1817 roku, właśnie w Pułtusku. Dziś pamięć o nim przetrwała między innymi dzięki ulicy Hornowskiego znajdującej się na osiedlu Wyszkowskim.
Historia generała Józefa Hornowskiego to gotowy scenariusz filmu wojennego. Wojna z Rosją, zesłanie na Sybir, Legiony Dąbrowskiego, Napoleon, Berezyna i niewola. A wszystko zakończyło się właśnie w Pułtusku, mieście, które stało się ostatnim rozdziałem życia jednego z żołnierzy walczących o niepodległość Polski jeszcze przed odzyskaniem wolności w 1918 roku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Woda w powiecie pułtuskim nadal pod presją
Dlaczego kolejny, jedenasty artykulik o wodzie, po raz kolejny obciąża za całą sytuację wyłącznie mieszkańców? Myślę że ta narracja jest bardzo szkodliwa i się odbije na was. Jak na razie mieszkańcy spełniają karnie wszystkie obowiązki. Natomiast odpowiedzielani za dostęp, gospodorowani, zarządzanie i utrzumanie dostępu do wody zajmują się tylko apelowaniem o oszczedzanie i grożeniem paluszkiem? Wy chyba nie macie pojęcia, że w sprawie infrastruktury krytycznej OSOBIŚCIE ODPOWIADAJĄ KARNIE KIEROWNICY JEDNOTEK ORGANIZACYJNYCH. To znaczy, że gmina, powiat, spółki wodne, dystrybutorzy czy ktokolwiek dostanie imienną karę do zaplacenia ze swojej kieszeni, a nie kara tylko dla jednostki organizacyjnej (to też). Chyba twarde łby na stołkach nie rozumieją że kary zapłacą za swoje a nie za urzędowe pieniążki
dura lex
11:17, 2026-06-29
Nowa przestrzeń dla młodzieży w Pułtusku
Galeria luzu. Odpalice sobie film przyrodniczy na telefonie i z kolegą zrobicie sobie po hand jobie. Szafa pełna energetyków Bambi i piwa Kustosz zaneci młodzież skutecznie
skibidi
10:07, 2026-06-28
Prezes UOKiK stawia zarzuty sieci Dino
Trzeba być socjalistycznym patriotą z zielonym światłem od partii. Machina propagandowa tvp, republiki i PiS wybralaysobie Dino jako nasz polski skarb walczący skutecznie z Portugalią lub Niemcami. Partia klaskała uszami i prezes Dino też aż do wejścia na giełdę. Potem fama oslabła, zyski przestały spływać i szefostwo Dino zrobiło to samo, a nawet gorzej niż Biedronka w 2003 r w Polsce. Czyli maksymalny wyzysk pracownika, minimalne pensje, braki i nierespektowanie związków zawodowych. Szef Dino ma takie plecy u Pisiorow, że dopóki sprawa nue stała się medialna to pracownice były karabe i wyrzucane za dochodzenie swoich praw u pracodawcy. Morał jest prosty. Jak socjalistyczno narodowa partia (jak Pis) próbuje robić kampanie w układzie z nieźle prosperującą polską firmą, obejmują ją mecenatem protektoratem, to w krotce wszelkie straty odbije sobie na swoich poslkich pracownikach bez poszanowania zdrowia i życia
nono
10:02, 2026-06-28
Płacisz czynsz w SIM?
Cieszcie się że jeszcze sld, psl i pisiorstwo nie zdążyło wszytskich wykupić i się na nich uwłaszczyć. Bo nowych programów spoldzielczych nawet nie zaproponowali
funt klakow
11:31, 2026-06-27