Jak zalecają stomatolodzy, na mycie zębów należy przeznaczyć każdorazowo co najmniej 2 min. Tymczasem Polacy znajdują na tę czynność nawet czterokrotnie mniej czasu, często wykonując jednocześnie inne czynności.
Co więcej, sięgają po szczoteczkę mniej niż dwa razy dziennie, rzadko korzystają z dodatkowych akcesoriów jak nitki dentystyczne. Zaniedbania w tym obszarze mają konsekwencje nie tylko w stanie uzębienia, lecz również stanie zdrowia ogólnego. Od lat trwają więc prace nad innowacjami związanymi z higieną jamy ustnej. Przykładem może być szczoteczka w formie nakładki, która skraca czas potrzebny do dokładnego umycia zębów nawet do 10 s.
– Zamiast szczotkować zęby po kolei, jeden po drugim, nasza szczoteczka myje je wszystkie jednocześnie dzięki tysiącom nylonowych włosków. Gdy wkładamy ją do ust, a jest bardzo elastyczna, myje ścianki wszystkich naszych zębów jednocześnie. W efekcie każdy bok zębów myty jest przez około 5 s – informuje w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Benjamin Cohen, dyrektor generalny i współzałożyciel Y-Brush.
Stomatolodzy zalecają, by tradycyjne szczotkowanie zębów trwało co najmniej 2 min. Jak się jednak okazuje, zęby myjemy znacznie krócej. Z danych opracowanych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że czas trwania szczotkowania, jaki deklarują Polacy, to średnio zaledwie 30 s. Również ubiegłoroczne badanie Zymetrii dla Medicover Stomatologia wykazało, że Polacy są minimalistami, jeśli chodzi o higienę jamy ustnej. Wyniki wskazują, że myją zęby statystycznie mniej niż dwa razy dziennie, rzadko korzystają z płynów do płukania, nitek dentystycznych czy szczoteczek do czyszczenia przestrzeni między zębami. Podczas mycia skupiają się na przednich zębach, pomijając te położone głębiej i język. Nie znają różnych technik, które należy stosować podczas mycia, i nie poświęcają temu wystarczającej uwagi, bo jednocześnie zajmują się innymi czynnościami.
99 proc. Polaków ma tradycyjną szczoteczkę i używa jej średnio 1,4 raza dziennie. 58 proc. deklaruje, że ma szczoteczkę elektryczną i korzysta z niej mniej niż raz dziennie. Szczoteczki soniczne znajdują się w łazienkach 43 proc. badanych, którzy korzystają z nich równie rzadko co z elektrycznych.
– Niezależnie od tego, czy korzystamy ze szczoteczki ręcznej, klasycznej, czy elektrycznej, efekty nigdy nie są doskonałe – mówi dyrektor generalny Y-Brush. – Nasze rozwiązanie jednak zapewnia lepsze efekty niż zwykłe szczotkowanie. Skuteczność w porównaniu do standardowego mycia zębów jest wyższa, a trwa to tylko 10 s.
Głowica szczoteczki Y-Brush wyglądem przypomina silikonowe formy wykorzystywane przy wybielaniu zębów. Wewnątrz, na całej długości uzębienia, znajduje się nylonowe włosie czyszczące. Urządzenie wprawia głowicę w drgania poprzez działanie fal dźwiękowych.
– Niezależne badanie kliniczne wykazało, że nasze rozwiązanie w 10 s osiąga taką samą skuteczność jak w przypadku starannego dwuminutowego szczotkowania. Efekt jest więc lepszy niż w przypadku tradycyjnego szczotkowania. To pierwsza zaleta, która idzie w parze z krótkim czasem, co ma szczególne znaczenie w przypadku dzieci. Dzięki naszemu rozwiązaniu mycie zębów może być prawdziwą zabawą przed snem. Drugą korzyścią jest łatwiejsze szczotkowanie. Po wprowadzeniu do ust nie trzeba niczego żuć ani powtarzać monotonnych czynności, jak w przypadku szczoteczki ręcznej, ani pamiętać o odpowiednich ruchach. Tutaj wszystko jest zautomatyzowane przez samo urządzenie – wyjaśnia Benjamin Cohen.
Badanie przeprowadzone dla Medicover Stomatologia wskazuje, że prawie połowa Polaków wstydzi się swoich zębów. Powszechne są rozległe ubytki, a dwie trzecie nie jest nawet świadomych tego, że leczenia wymaga przynajmniej jeden ząb.
Rozwiązanie proponowane przez Y-Brush jest na rynku od trzech lat i doczekało się kilku generacji. To jedna z wielu innowacji na rynku produktów do higieny jamy ustnej. W sprzedaży są już rozwiązania takie jak inteligentna szczoteczka Colgate Hum, która poprzez działanie czujników dociera w trudno dostępne miejsca. Sprzężona z urządzeniem aplikacja raportuje dane statystyczne dotyczące szczotkowania i generuje rady, które pomogą użytkownikowi lepiej dbać o zdrowie zębów. Z kolei robot do szczotkowania Willo Essential Kit uczy dobrych nawyków w zakresie mycia zębów dzieci w wieku 6–17 lat. Robot usuwa płytkę nazębną i przebarwienia oraz łączy się z aplikacją, dzięki czemu analizuje technikę szczotkowania i na tej podstawie tworzy wskazówki, dzięki którym mają się poprawić nawyki dzieci.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pułtusk w strefie zagrożenia
Mercosur jest potężnym producentem wolowiny. A tu w Polsce raptem nowa choroba bydła się pojawia Przypadek,,,,?
Złoty Rydwan
08:15, 2026-02-22
Pułtusk bez filtrów
W zasadzie takie zgniłe miejsca to może być jedyna szansa dla Pułtuska. Zachować jakiś ciagu smrodu, starych nieremontowanych od lat 90 budynków posłuży jako żywy skansen i plan zdjęciowy dla filmów.
lel
18:36, 2026-02-21
Pułtusk bez filtrów
Miasto się nie rozwija, brak miejsc pracy, zanikła komunikacja z Warszawą, niezdrowe pomysły z transportem do Zegrza to niewypał, od lat nie powstaly tu nowe zakłady pracy, ludzie są zmuszeni pracować w innych miejscach , budowane osiedla bez zaplecza to poważny błąd. Miasto ma to wszystko głęboko w poważaniu, no oprócz zbieranych podatków od nieruchomości, które horrendalnie wzrosły nawiasem mówiąc . Wciąż malowany temat kolejki do Warszawy jakby zapadł się pod ziemię. Włodarzom miasta chyba tylko zależy na nabiciu swojej prywatnej kabzy.
Ogólna stagnacja.
13:03, 2026-02-21
Co drugi nastolatek wyjeżdża z powiatu pułtuskiego
Jeszcze gurwa zatęsknicie za tymi gnojami co robią kilkadziesiąt kółek wokół rynku między maturą a wyjazdem stąd na zawsze
brum brum
10:44, 2026-02-21