materiały partnera
Podróżowanie po Albanii własnym autem to zupełnie inna bajka niż zorganizowane wycieczki. Masz wolność, zatrzymujesz się gdzie chcesz i odkrywasz miejsca, o których mało kto słyszał. Coraz więcej osób z Polski pakuje walizki i rusza właśnie tak.
Jeśli chcesz wypożyczyć auto na miejscu, warto zerknąć na lokalne oferty. Jedna z wygodniejszych opcji to wynajem samochodu Albania. Tam szybko znajdziesz coś dla siebie bez nieprzyjemnych niespodzianek.
W ostatnich latach Albania sporo zainwestowała w drogi, zwłaszcza te nadmorskie. Nie ma co prawda płatnych autostrad, a benzyna kosztuje obecnie około 1,55–1,75 euro za litr. To sprawia, że jeżdżenie wychodzi tanio i wygodnie.
Ponad połowa turystów poza szczytem lata porusza się właśnie autem. Dzięki temu można dotrzeć na puste plaże, do górskich wiosek czy starych osmańskich mostów, których nie zobaczysz z autobusu.
Drogi są różne – jak to w życiu. Główna trasa Tirana – Durrës – Vlorë – Saranda jest w całkiem dobrym stanie. Ale im dalej w głąb kraju i w góry, tym więcej niespodzianek: dziur, wąskich zakrętów i czasem stad kozy czy owiec na środku jezdni.
W Tiranie panuje typowy bałkański klimat – dużo trąbienia, wyprzedzanie z prawej i luz. Po dwóch dniach większość kierowców z Polski mówi, że już się wpasowała.
Kilka ważnych zasad, które warto znać:
Polskie prawo jazdy jest uznawane, ale wielu bierze też międzynarodowe prawo jazdy – na wszelki wypadek. Zielona karta też się przydaje.
Przy odbiorze auta zrób zdjęcia i najlepiej krótkie nagranie ze wszystkich stron. Najbezpieczniej brać pełne ubezpieczenie (CDW + Super CDW).
Praktyczna lista rzeczy, które naprawdę się przydadzą:
Najpopularniejsza pętla południowa: Tirana → przełęcz Llogara (widoki zapierają dech) → Saranda i Ksamil → Gjirokastër. Trasa nad morzem z Vlorë do Sarandy to prawdziwa petarda – turkusowa woda, góry spadające do morza i mnóstwo zakrętów.
Na północy super opcja to Theth i Valbona. Droga wąska, kręta, ale krajobrazy jak z pocztówki. Wiosną i jesienią jest luźniej i jeszcze ładniej.
Auto na tydzień-dziesięć dni to koszt rzędu 35–55 euro za dobę. Najdrożej jest w lipcu i sierpniu. Lepiej tankować na dużych stacjach typu Petrol czy Kastrati.
W centrum Tirany nie zostawiaj auta za darmo na ulicy – lepiej zapłacić 2-3 euro za parking strzeżony. I uważaj na „pomocników” przy parkowaniu, którzy czasem liczą na drobny napiwek.
Samodzielna podróż autem po Albanii to miks adrenaliny, pięknych widoków i prawdziwych spotkań z ludźmi. Kraj jest nieduży, ale niesamowicie różnorodny. Jednego dnia leżysz na plaży, drugiego wspinasz się w Alpach Albańskich.
Kto raz tak pojeździ, zwykle wraca. Albania po prostu nagradza tych, którzy jadą swoim rytmem.
Powodzenia na drodze! I pamiętaj – najfajniejsze historie zaczynają się wtedy, gdy zboczysz z głównej trasy.
W razie kryzysu mieszkańcy mają tam trafić
Szkoły, zwlaszcza z PRLu były projektowane i budowane w taki sposób, by mogły w razie potrzeby pełnić funkcję szpitali. Tak samo autobusy miały pełnić funkcję ewakuacji, także medycznej, również pod to były projektowane. Widać miasto odrobiło lekcej... brawo.
Dobry kierunek
10:49, 2026-06-09
I Kurpiowski Festiwal Bursztynu
Nie ma takiego słowa jak "prezeska"... Co to za jakaś lewacka nowomowa?
Językoznawca
08:33, 2026-06-09
Obwodnica Pułtuska wyraźnie bliżej otwarcia
Jak nie pojadę to te całe Wasze pisanie o kant d... potłuc.Kierowców obchodzi Realny !!! termin a nie cyferki.
Julian
17:39, 2026-06-08
W razie kryzysu mieszkańcy mają tam trafić
No cóż, schronów nie było i nie będzie 🤔.
Czas
16:51, 2026-06-08