KidsAlert poinformował, że w mediach społecznościowych, głównie na TikToku, gwałtownie zyskuje popularność nagranie pokazujące, jak koło rozpędzonej hulajnogi elektrycznej przykładane jest do klasycznej karuzeli na placu zabaw. Pozwala to osiągnąć znacznie większą prędkość obrotową, niż jest to możliwe podczas normalnej zabawy.
Zdaniem autorów alertu może to prowadzić do utraty kontroli nad karuzelą, wypadnięcia dzieci oraz ciężkich obrażeń. Organizacja przekazała zgłoszenie do TikToka jako treść zagrażającą bezpieczeństwu dzieci, a także do Komendy Głównej Policji.
KidsAlert ostrzega, że skutki takiej „zabawy” mogą być bardzo poważne – od silnych zawrotów głowy, zaburzeń błędnika i wymiotów po upadki z rozpędzonej karuzeli, utratę przytomności oraz ciężkie urazy głowy i kręgosłupa. Organizacja zwróciła uwagę, że w internecie krążą już nagrania dokumentujące takie wypadki.
Według KidsAlert popularność wyzwania gwałtownie rośnie za sprawą mediów społecznościowych. Film opublikowany w serwisie TikTok w ciągu zaledwie jednej doby zwiększył zasięg z około 2,5 mln do 3,9 mln wyświetleń. Zdaniem autorów alertu tak szybkie rozpowszechnianie materiału znacząco zwiększa ryzyko jego naśladowania przez dzieci i młodzież.
O tym, że zagrożenie nie ogranicza się do nagrań w internecie, świadczy relacja ratowniczki medycznej z jednego ze szpitali na Pomorzu, która zastrzegła anonimowość.
Jak powiedziała PAP, podczas nocnego dyżuru z czwartku na piątek do szpitala trafiło czterech nastolatków w wieku około 14 lat, którzy – według informacji przekazanych przez nich samych – bawili się na karuzeli i hulajnogach.
- Obrażenia potwierdzają, że to właśnie ten mechanizm: rozpędzenie karuzeli hulajnogą i wyrzucenie dzieci z dużą siłą na zewnątrz – powiedziała.
Dwóch chłopców doznało ciężkich urazów czaszkowo-mózgowych.
- Obaj mieli złamania podstawy czaszki. Jeden miał odbarczanego krwiaka mózgowego i pozostał u nas na chirurgii dziecięcej. Drugi został jeszcze tej samej nocy przetransportowany na neurochirurgię z dużym krwiakiem śródmózgowym – zrelacjonowała.
Kolejny nastolatek doznał obrażeń kręgosłupa. - Miał złamanych kilka kręgów w odcinku lędźwiowym. To nie oznacza przerwania rdzenia kręgowego ani paraliżu, ale są to bardzo poważne obrażenia – zaznaczyła ratowniczka.
Jak dodała, wcześniej nie słyszała o takim sposobie zabawy. - Od razu zadzwoniłam do mojego młodszego brata i powiedziałam mu, żeby pod żadnym pozorem tego nie robił – podkreśliła.
Według ratowniczki podobne przypadki zaczynają pojawiać się także w innych szpitalach regionu.
- Z wiarygodnych źródeł wiem, że na neurochirurgiach są kolejne dzieci po podobnych urazach. W wakacje ciężkich urazów jest zawsze więcej, ale o takich przypadkach zaczyna się mówić coraz częściej – zaznaczyła.
To nie pierwszy taki przypadek. W sierpniu ubiegłego roku w gminie Baboszewo (Mazowieckie) 14-letnia dziewczynka straciła przytomność po tym, jak grupa dzieci rozpędziła karuzelę na placu zabaw, przykładając do niej koło hulajnogi elektrycznej. Nastolatka zderzyła się głową z innym uczestnikiem zabawy i trafiła do szpitala, a policja wszczęła postępowanie w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
KidsAlert przypomina, że już w ubiegłym roku alarmował o internetowym wyzwaniu „Nie ma wrażeń bez obrażeń”, polegającym na rozwijaniu maksymalnych prędkości na hulajnogach elektrycznych. W kilku przypadkach zakończyło się ono śmiercią dzieci i nastolatków i stało się impulsem do dyskusji nad obowiązkiem noszenia kasków przez najmłodszych użytkowników hulajnóg.
Autorzy alertu apelują do rodziców, aby rozmawiali z dziećmi o zagrożeniach związanych z internetowymi wyzwaniami. Podkreślają, że nagranie wyglądające jak niewinna zabawa może prowadzić do trwałego kalectwa, a nawet śmierci.
Mira Suchodolska (PAP)
mir/ kcz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Płacisz czynsz w SIM?
To było do przewidzenia. Na zebraniu informacyjnym nie podano prawdziwych informacji, a jedynie łudzono perspektywą. Podobnie jak partie polityczne opowiadają bajki przed wyborami, albo firmy namawiające do inwestycji w złoto, którego nie ma, lub różne fundusze emerytalne. To chyba ci sami ludzie stoją za tymi metodami.
Tak nawiasem...
10:41, 2026-06-26
DK61 od Pułtuska do Serocka z drugą jezdnią?
To było wiadome od początku że dla miasta najważniejsze są te 2x2 pasy do serocka a nie obwodnica. No ale warto przypomnieć że niemalże wszyscy radni chcieli obwodnicę daleko od miasta chyba tylko po to żeby utrudnić życie mieszkańców.
Nie ta kolejność
16:34, 2026-06-25
Linia Zegrze – Pułtusk – Przasnysz w planie ZSK
Za trzydzieści parę lat jak dobrze pójdzie
Kris Ma
15:27, 2026-06-25
Kierowcy z Pułtuska mają wygodniejszą drogę
W artykule tylko brak informacji że na trasie 571 jadąc od Nasielska trwają prace drogowe ruch wahadłowy a w Starej Wronie jest całkowicie zamknięty przejazd trasy 571 w związku z pracą remontową która ma trwać jeszcze kilka miesięcy i trzeba jechać objazdami albo dokładając z 10km szosą do Jońca i s z powrotem do wrony bądź krótszą ale też kilku kilometrową drogami polnymi. Więc lepsza droga z Nasielska na Płońsk aby wjechać na 7
Mieszkaniec niedalek
08:23, 2026-06-25