Mieszkańcy spacerujący po lasach na terenie Nadleśnictwa Pułtusk mogli ostatnio przecierać oczy ze zdumienia. W ziemi pojawiły się głębokie wykopy, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak efekt pracy ciężkiego sprzętu. Tymczasem prawda jest dużo bardziej „leśna” i zdecydowanie bardziej sprytna.
Jak poinformowało Nadleśnictwo Pułtusk, sprawcą całego zamieszania był… dzik. Zwierzę, korzystając z doskonałego węchu i sporej siły, rozkopało ziemię pod starą karpą, bo wyczuło tam coś, co dla niego jest prawdziwym rarytasem. Nie chodziło jednak o korzenie czy larwy, ale o… spiżarnię myszy.
Wydaje się nieprawdopodobne, ale drobne gryzonie potrafią tworzyć w ziemi zapasy na trudniejsze czasy. W takich schowkach gromadzą m.in. żołędzie, starannie ukryte i „zabezpieczone” przed światem. Dla myszy to skarb, dla dzika… darmowy bufet.
Leśnicy tłumaczą, że to właśnie takie spiżarnie przyciągają większych „smakoszy”. Dzik nie musi długo kombinować: wystarczy dobry węch, chwila kopania i podziemne zapasy lądują na powierzchni.
W przyrodzie nic się nie kończy, tylko zmienia właściciela. Zapasy zebrane przez gryzonie stają się pożywieniem dla większych zwierząt, a rozkopana ziemia bywa później miejscem, gdzie łatwiej kiełkują nasiona. To naturalny rytm lasu, w którym każdy „coś robi”, nawet jeśli wygląda to jak małe pobojowisko.
[ZT]35419[/ZT]
Warto dodać, że Nadleśnictwo Pułtusk na swoim profilu często publikuje podobne nagrania i leśne ciekawostki: krótkie materiały pokazujące to, co zwykle dzieje się poza zasięgiem naszych oczu. I właśnie dzięki temu można zobaczyć, że nawet „dziury w ziemi” potrafią mieć sens.
[ZT]35527[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zaskakujący plan dla centrum Pułtuska
A gdzie przyjezdni turyści będą mogli zaparkować? Coś trzeba zaproponować, chyba, że chcecie pozbyć się zmotoryzowanych turystów, ale czy to będzie z korzyścią dla Pułtuska i lokalnych interesów.
Jerzypan
17:02, 2026-01-30
Zaskakujący plan dla centrum Pułtuska
to gdzie teraz te urzadasy bedą parkować ?
rynek
15:13, 2026-01-30
Zaskakujący plan dla centrum Pułtuska
Po pierwsze rynek powinien tetnić życiem a teraz hula wiatr... stoi jakis drewniany gołebnik jako budka baru i dookola samochody... no gorzej juz byc nie moze
Roman
12:41, 2026-01-30
Zaskakujący plan dla centrum Pułtuska
No dobra taki zielony ład na rynku.....🤣 Zastanawia mnie tylko.... Gdzie te samochody będą wtedy parkować ❓🤔
Czas
10:51, 2026-01-30