
Była msza święta w bazylice, wzruszające statuetki oraz referat poświęcony historii lokalnego ruchu z lat 1980–1981. Uczestnicy wrócili pamięcią do czasów narodzin pułtuskiej „Solidarności”, stanu wojennego i powrotu do legalnej działalności po 1989 roku.
NSZZ „Solidarność” w Pułtusku narodziła się jesienią 1980 roku, gdy fala strajków i obywatelskiej aktywności ogarnęła całą Polskę. Pierwsza komórka związku powstała 24 października 1980 r. w Fabryce Sprzętu Oświetleniowego i Urządzeń Technologicznych „Polam”. W kolejnych dniach organizowano komitety założycielskie w innych zakładach pracy na terenie miasta i okolic. Dynamiczny rozwój struktur doprowadził do powstania Międzyzakładowej Komisji Porozumiewawczej Ziemi Pułtuskiej, później przekształconej w Miejski Oddział NSZZ „Solidarność” Regionu Mazowsze. To właśnie wtedy rodził się lokalny ruch, który na lata odmienił życie społeczne Pułtuska.
Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. działalność „Solidarności” została zdelegalizowana, także w Pułtusku. Około 20 działaczy z rejonu internowano lub aresztowano, a wielu innych objęto inwigilacją i szykanami. Pomimo represji w latach 1982–1986 w mieście nadal działały podziemne struktury związkowe. Kolportowano ulotki, organizowano konspiracyjne spotkania i utrzymywano kontakty z regionalnym kierownictwem związku. Dzięki temu „Solidarność” pozostała żywa w świadomości mieszkańców nawet wtedy, gdy oficjalnie jej istnienie zostało zakazane.
Po przełomie 1989 roku „Solidarność” w Pułtusku wróciła do legalnej działalności jako część Regionu Mazowsze. Związek zaczął ponownie reprezentować pracowników lokalnych zakładów i instytucji, angażując się w przemiany ustrojowe i gospodarcze. Z czasem struktury pułtuskie weszły w skład Oddziału Ciechanów–Pułtusk, kontynuując pracę na rzecz dialogu społecznego i ochrony praw pracowniczych.
Centralne obchody 45-lecia NSZZ „Solidarność” Oddział Ciechanów–Pułtusk odbyły się 24 listopada 2025 r. i rozpoczęły się Mszą świętą w Bazylice Zwiastowania NMP w Pułtusku o godz. 17:00. Świątynia wypełniła się działaczami, ich rodzinami oraz mieszkańcami, którzy przyszli podziękować za lata walki o wolność i godność pracy. Podczas liturgii modlono się zarówno za żyjących, jak i zmarłych członków „Solidarności”. W homilii nawiązywano do roli związku w obaleniu systemu komunistycznego i budowaniu Polski opartej na wartościach solidarności.
Po Mszy uczestnicy przenieśli się do sali Maneż w Pułtusku, gdzie odbyła się część oficjalna obchodów. Goście zostali uroczyście powitani w imieniu NSZZ „Solidarność” Oddział Ciechanów–Pułtusk Region Mazowsze, a prowadzący podkreślili wyjątkowy charakter jubileuszu 45-lecia. Następnie wygłoszony został referat dr. Krzysztofa Wiśniewskiego „Pułtuska Solidarność 1980–1981”. Historyk przypomniał początki ruchu w lokalnych zakładach pracy, klimat tamtych miesięcy oraz determinację osób, które zdecydowały się działać mimo ryzyka.
Jednym z najbardziej poruszających punktów programu było uhonorowanie działaczy z lat 80. okolicznościowymi statuetkami. Wyróżnienia wręczono osobom, które swoją odwagą i konsekwencją budowały struktury „Solidarności” w Pułtusku w czasach PRL. Na twarzach nagrodzonych nie brakowało wzruszenia, a salę wypełniły długie brawa. Wspomnienia o internowaniach, przesłuchaniach i podziemnej działalności mieszały się z poczuciem dumy z dokonanego dzieła. Uroczystość pokazała, że świadkowie historii wciąż są obecni w życiu lokalnej społeczności.
Wśród gości szczególnych znalazła się dr Urszula Szerypo, która w latach 80. współtworzyła struktury Związku w pułtuskim ZOZ-ie. Jej mąż, śp. Zbigniew Szerypo, był jednym z kluczowych twórców „Solidarności” w ówczesnych Zakładach Polam.

Artystycznym dopełnieniem uroczystości był koncert przygotowany przez Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia w Pułtusku. Młodzi muzycy wystąpili przed działaczami „Solidarności”, ich rodzinami i zaproszonymi gośćmi, tworząc symboliczny most między pokoleniami. Repertuar sprzyjał zadumie, ale niósł też nadzieję i radość ze wspólnego świętowania. Po części oficjalnej przyszedł czas na rozmowy i wspomnienia przy poczęstunku, podczas których dawni opozycjoniści i młodsi uczestnicy wymieniali się doświadczeniami. Wieczór upłynął w atmosferze wdzięczności i refleksji.
Podczas uroczystości była możliwość nabycia publikacji „Pułtuska Solidarność 1980 – 1981. Wspomnienia i dokumenty”, przygotowanej pod redakcją B. Potyraj i K. Wiśniewskiego. Książka przybliżyła szerszej publiczności lokalny wymiar narodowego zrywu „Solidarności”, oparty na relacjach świadków i materiałach archiwalnych. Zainteresowanie publikacją pokazało, że mieszkańcy Pułtuska chcieli lepiej poznać historię swojego miasta w tamtym przełomowym czasie. Dla wielu osób była to nie tylko lektura historyczna, ale także osobisty zapis ich życiowych wyborów. Jubileusz 45-lecia stał się więc nie tylko świętem, lecz także okazją do sięgnięcia po źródła, które utrwaliły pamięć o pułtuskiej „Solidarności”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowa przestrzeń dla młodzieży w Pułtusku
Galeria luzu. Odpalice sobie film przyrodniczy na telefonie i z kolegą zrobicie sobie po hand jobie. Szafa pełna energetyków Bambi i piwa Kustosz zaneci młodzież skutecznie
skibidi
10:07, 2026-06-28
Prezes UOKiK stawia zarzuty sieci Dino
Trzeba być socjalistycznym patriotą z zielonym światłem od partii. Machina propagandowa tvp, republiki i PiS wybralaysobie Dino jako nasz polski skarb walczący skutecznie z Portugalią lub Niemcami. Partia klaskała uszami i prezes Dino też aż do wejścia na giełdę. Potem fama oslabła, zyski przestały spływać i szefostwo Dino zrobiło to samo, a nawet gorzej niż Biedronka w 2003 r w Polsce. Czyli maksymalny wyzysk pracownika, minimalne pensje, braki i nierespektowanie związków zawodowych. Szef Dino ma takie plecy u Pisiorow, że dopóki sprawa nue stała się medialna to pracownice były karabe i wyrzucane za dochodzenie swoich praw u pracodawcy. Morał jest prosty. Jak socjalistyczno narodowa partia (jak Pis) próbuje robić kampanie w układzie z nieźle prosperującą polską firmą, obejmują ją mecenatem protektoratem, to w krotce wszelkie straty odbije sobie na swoich poslkich pracownikach bez poszanowania zdrowia i życia
nono
10:02, 2026-06-28
Płacisz czynsz w SIM?
Cieszcie się że jeszcze sld, psl i pisiorstwo nie zdążyło wszytskich wykupić i się na nich uwłaszczyć. Bo nowych programów spoldzielczych nawet nie zaproponowali
funt klakow
11:31, 2026-06-27
KidsAlert ostrzega przed nowym trendem
Większym zagrożeniem dla dzieci są lubujacy się w dzieciach pedofile, których najwieksza reprezentacja jest w PiS. Szkoda że parta PiS ich kryje swoich zdegenrowanych członków, a nie skazuje karnie na więzienie i publiczne potępienie
nick
11:22, 2026-06-27