W sobotę rano rozpoczął się atak na Iran, a jednym z najbardziej niepokojących scenariuszy okazała się blokada cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku transportu ropy naftowej. Inwestorzy zareagowali natychmiast: ceny ropy ruszyły w górę, kapitał odpływał w stronę dolara i kruszców, a rynki akcji zanotowały nerwowe wahania.
Choć baryłka ropy oscyluje w okolicach 80 dolarów i nie przekroczyła jeszcze psychologicznego poziomu 100–120 dolarów, sam fakt eskalacji konfliktu wywołał efekt wyprzedzający. Rynki nie czekają na rozwój wydarzeń – one dyskontują strach z wyprzedzeniem.
Polskie władze zapewniają, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wpływa na ciągłość dostaw ropy i gazu do kraju. Ministerstwo Energii podkreśla, że bezpieczeństwo energetyczne państwa pozostaje niezagrożone, a wszelkie informacje o przerwanych dostawach są nieprawdziwe.
Premier: Orlen użyje dostępnych narzędzi, w tym związanych np. z marżą, aby ewentualne skoki ceny ropy na giełdach światowych nie odbiły się w sposób dokuczliwy na cenach paliwa w Polsce. (PAP)
Analitycy rynku paliwowego są jednak mniej optymistyczni. Już w weekend prognozowali podwyżki rzędu co najmniej 40–50 groszy na litrze w perspektywie 10–14 dni. Tymczasem rzeczywistość przyspieszyła.
Jeszcze w sobotni wieczór ceny najpopularniejszej benzyny Pb95 w Pułtusku prezentowały się następująco:
Te kwoty dziś brzmią niemal sentymentalnie.
Na wszystkich stacjach w Pułtusku ceny poszczególnych paliw wzrosły o kilkanaście groszy na litrze. Na stacji MOL benzyna Pb95 kosztuje już 5,99 zł za litr.
To oznacza, że podwyżki pojawiły się znacznie szybciej, niż przewidywali eksperci. Rynek detaliczny reaguje dynamicznie, a lokalni kierowcy odczuwają globalne napięcia praktycznie w czasie rzeczywistym.
Jeśli konflikt będzie się przedłużał, a blokada cieśniny Ormuz utrzyma się, presja cenowa może rosnąć. Choć obecny poziom cen ropy nie jest historycznie rekordowy, to niepewność geopolityczna działa na rynki silniej niż same liczby.
Dla mieszkańców powiatu pułtuskiego oznacza to jedno: tankowanie może w najbliższych tygodniach stać się jeszcze droższe. A światowa polityka znów pokazuje, że nawet niewielkie miasto nad Narwią nie jest od niej odcięte.
Zenek19:34, 03.03.2026
Tak właśnie grabią Polaków a my na to pozwalamy !!!!!
Jak ceny skaczą za baryłkę na giełdach to podwyżka jest z dnia na dzień !!!!
Jak są obniżki na giełdach to trzeba czekać minimum dwa tygodnie na niższe ceny na stacjach. Tłumaczą się zawsze tak samo, że niby muszą wyprzedać rezerwy które kupili po wyższej cenie. Szkoda, że nie działa to w dwie strony. Banda złodziei !!!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Paliwowy szok w Pułtusku! Ceny skoczyły
Tak właśnie grabią Polaków a my na to pozwalamy !!!!! Jak ceny skaczą za baryłkę na giełdach to podwyżka jest z dnia na dzień !!!! Jak są obniżki na giełdach to trzeba czekać minimum dwa tygodnie na niższe ceny na stacjach. Tłumaczą się zawsze tak samo, że niby muszą wyprzedać rezerwy które kupili po wyższej cenie. Szkoda, że nie działa to w dwie strony. Banda złodziei !!!!!!
Zenek
19:34, 2026-03-03
Pirat drogowy z powiatu pułtuskiego ukarany
Za każde przekroczenie w terenie zabudowanym o 10 powinien być tysiaczek i to by dopiero bolało czyli 75 to 7000 brawo policja koßić cwaniaczków🙂
Zbychu
16:16, 2026-03-03
Pociągi do Warszawy coraz bliżej
Co najmniej pięć lat jest opóźnienia konsultacje już się odbyły kilka tras było podanych marnujecie czas i pieniądze podatników wielomilionowe straty już są generowane bez podjęcia żadnych prac. Weźcie się do galopu niektórzy nie dożyją otwarcia tych linii ślimaczy się wszystko latami na wybory macie pieniądze a na rozwój komunikacyjny zawsze brakuje likwidujecie tylko pks-y i kolejki wąskotorowe a później wszyscy za to cierpią. Rządy poprzednich epok powinni odpowiadać za te straty czasowe i finansowe. Wstyd ,że ta linia ślimaczy się tyle lat i prawdopodobnie końca nie będzie w 2033 roku...
Marnotrawstwo czasu
14:41, 2026-03-01
Problem dotyczy ul. Baltazara
Pułtusk Północny:Skansen obietnic i zapach asenizacji W kwartale ulic Baltazara, Przemiarowskej iŚwiętokrzyskiej standardy miejskie zatrzymały się w poprzednim stuleciu. W pasie drogowym ul. Przemiarowskej zamiast chodników rosną zagajniki, spychając pieszych pod koła aut. Pod ziemią straszy azbestowy wodociąg, a brak kanalizacji i odwodnienia to codzienność setek mieszkańców. Symbolem zapomnienia tej dzielnicy jest nieustanny ruch ciężkich wozów asenizacyjnych. Hałas gabarytowych pojazdów(ponad 25ton) oraz ODÓR towarzyszący opróżnianiu zbiorników to nasza fizyczna rzeczywistość, której samorząd zdaje się nie dostrzegać. Cywilizacja ożywa tu tylko raz na cztery lata w obietnicach wyborczych, podczas gdy znaki "strefy zamieszkania" pozostają martwym prawem. Nie oczekujemy cudów, tylko wywiązywania się miasta z podstawowych obowiązków.
Rozsądny
13:41, 2026-03-01