Zamknij
WAŻNE

Dodaj komentarz

LIST. Proszę o podjęcie działań u odpowiednich służb

Czytelnik Czytelnik 11:45, 23.02.2026 Aktualizacja: 11:46, 23.02.2026
1 LIST. Proszę o podjęcie działań u odpowiednich służb Zdjęcie nadesłane

Szanowni Państwo w związku z zaniedbaniami na drodze wojewódzkiej  proszę o podjęcie działań u odpowiednich służb i nagłośnienie sprawy skrajnie niebezpiecznej sytuacji, do której doszło w nocy z soboty na niedzielę na drodze wojewódzkiej nr 618 na odcinku między Pułtuskiem  a Wyszkowem.

Tuż za Pułtuskiem na jezdni zalegała cienka warstwa śniegu, było bardzo ślisko, a po wyjechaniu z lasu śnieg zniknął, pozostawiając czysty lód. Wystąpiła typowa gołoledź, o której kilka godzin wcześniej informowały media oraz RCB ostrzegając przed niebezpiecznymi warunkami w nocy w większości województw. Mimo tych zapowiedzi  droga nie była w żaden sposób zabezpieczona !  Zarządca drogi nic nie zrobił i nie była posypana ani przygotowana na spodziewane oblodzenie. Co więcej, za Pułtuskiem na terenach leśnych miejscami była wręcz „biała” od lokalnych opadów śniegu.

Jechałem samochodem osobowym w stronę Wyszkowa, koło godziny 23:50 w miejscowości Gładczyn zauważyłem, że na mój pas ruchu z naprzeciwka wjeżdża TIR. Pojazd praktycznie ślizgał się po lodzie. Po chwili przód ciężarówki zaczął zsuwać się w stronę pobocza na moim pasie ruchu i wpadł do rowu, całkowicie blokując drogę. Udało mi się wyhamować zaledwie kilka metrów przed nim!  Miałem ogromne szczęście że jechałem wtedy z 50 na godzinęa i tak ABS pracował i samochód długo hamował.  Niewiele brakowało, a doszłoby do zderzenia lub zepchnięcia mnie do rowu.  

Droga ma w tym miejscu lekkie nachylenie i to też pewnie przyczyniło się do pojawienia się lodu bo z góry spływała woda i tam zamarzała.   Kierowca TIRa miał tylko lekką ranę na lewym łokciu.  Ale całe  szczęście że nic poważnego nikomu się nie stało.  Mój samochód stał jako pierwszy to jeszcze odjechałem do tyłu żeby mnie nic w razie W nie docisnęło do tego tira jak by ktoś z tyłu nie zdążył wyhamować,  wraz z innym kierowcą który się zaraz zatrzymał po drugiej stronie bo on jechał  z kolei od Wyszkowa  postawiliśmy trójkąty ostrzegawcze i świeciliśmy latarkami żeby nadjeżdżające pojazdy  nie wjechał bo mimo północy to sporo samochodów jechało od strony Pułtuska a po zgłoszeniu na numer alarmowy służby przyjechały po ponad 20 minutach od zdarzenia i  droga została zablokowana na wiele godzin. 

Trudno zrozumieć, dlaczego mimo wcześniejszych ostrzeżeń i kilku godzin od wystąpienia zjawiska, zarządca drogi nie podjął żadnych działań, aby zabezpieczyć ten odcinek !!! 

W mojej ocenie doszło do poważnego zaniedbania, które mogło zakończyć się tragedią.

Bardzo proszę o zainteresowanie się tą sprawą oraz skierowanie pytań do zarządcy drogi odpowiedzialnego za ten odcinek. Chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców i wszystkich kierowców korzystających z tej trasy. Nie może być tak, że mimo oficjalnych alertów i prognoz droga pozostaje całkowicie nieprzygotowana na przewidywane zagrożenia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Rozsądny Rozsądny

2 0

Piniędzy nie ma i nie będzie.

12:30, 23.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wpu24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%